Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Agenci błędnej sprawy

●●●○○○

Call Of Juarez: The Cartel, wyd. Ubisoft, platformy: Xbox 360, PS3, PC

To najbardziej niepolska gra akcji zrobiona przez Polaków. „Call of Juarez: The Cartel” opowiada historię trzech pracowników amerykańskich służb federalnych – na co dzień serdecznie się niecierpiących – którzy decyzją przełożonych muszą ze sobą współpracować. Detektyw Ben (policja Los Angeles), agentka Kim (FBI) oraz Eddie (zwalczająca przestępczość narkotykową DEA) zajmą się sprawą niejakiego Mendozy, którego gang terroryzuje Miasto Aniołów. Już samo rozpisanie głównych ról na trzy zantagonizowane postacie daje pole do popisu dla scenarzystów, którzy jednak tę szansę zaprzepaścili. Fundują nam historię niczym z serialu sensacyjnego nadawanego późną nocą na Polsacie. Psychologicznie bohaterowie są marnie narysowani i niesympatyczni. Zaś główny wątek opowieści ginie w potoku przekleństw i nieistotnych informacji, które zalewają gracza.

Brnąc przez „The Cartel” ma się wrażenie obcowania z towarem klasy B, w którym najwięcej jest potencjału ledwie naszkicowanego, choć niewykorzystanego, i doskonałych pomysłów, które zostały źle wcielone w życie. Do tego masa drobnych, acz irytujących błędów, które zazwyczaj eliminowane są z gier na etapie betatestów. A tu albo testerów, albo czasu ewidentnie zabrakło.

Być może podstawowym problemem najnowszej gry Techlandu jest jednak to, że ciąży na niej sukces poprzedniczki („Call of Juarez: Bound in Blood”). Ale o ile wcześniejsza gra programistów z Wrocławia była odniesieniem sama dla siebie – niewiele mamy na rynku produkcji o tematyce westernowej – to umiejscowiony we współczesności „The Cartel” startuje już w tej samej lidze co chociażby kultowa seria „GTA”. Niestety, w tak silnie obsadzonej konkurencji wypada zaledwie średnio.

Polityka 34.2011 (2821) z dnia 16.08.2011; Afisz. Premiery; s. 63
Reklama

Czytaj także

null
Historia

Przebudzenie na Majdanie. 10 lat temu nikt nie postawiłby hrywny na to, że dojdzie do rewolucji

Ucieczka prezydenta Wiktora Janukowycza 22 lutego 2014 r. stała się symbolem zwycięstwa ukraińskiej Rewolucji Godności. Dała także pretekst do aneksji Krymu i rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.

Edwin Bendyk
20.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną