Kultura

Katorga cyborga

●●●●●○

Deus Ex: Human Revolution, prod. Eidos, pol. Wyd. Cenega, platformy: PC, Xbox 360, PS3

Dlaczego wydana w 2000 r. gra „Deus Ex” uznawana jest przez większość graczy za pozycję kultową? Bo jej twórcy potraktowali swoich odbiorców fair. Bez tanich chwytów i lukru wykreowali mroczny świat przyszłości, w którym umieścili trzymający w napięciu „dojrzały” scenariusz i bohaterów kierowanych przez psychologicznie prawdopodobne motywy. Twórcom „Deus Ex: Human Revolution” przyszło więc zmierzyć się z legendą. Zastosowali powszechny w branży manewr: stworzyli prequel, którego akcja toczy się chronologicznie wcześniej niż wydanej 11 lat temu pierwszej części – ale sposób, w jaki obeszli się z pozostałymi elementami pierwowzoru, wzbudza najwyższy szacunek.

Opowieść przedstawiona na ekranie to wciąż destylat cyberpunkowych wizji Williama Gibsona i Neala Stephensona oraz trafnych prognoz Philipa K. Dicka. Świat pogrążony w kryzysowym chaosie, społeczeństwa rozdarte podziałami na biednych i bogatych, walki z ulicznymi gangami, korupcja i wszechwładne korporacje – wszystko to ma w sobie niezwykłą moc przyciągania, być może dlatego, że brzmi niepokojąco znajomo. Główny bohater – pół człowiek, pół cyborg – to wręcz uosobienie aktualnych pytań o granice człowieczeństwa i zbliżającą się do nas wielkimi krokami realną erę posthumanizmu. Kilka ścieżek przejścia każdego z etapów gry gwarantuje, że nie uciekniemy przed trudnymi wyborami – również moralnymi. A wyważone połączenie elementów gry akcji z RPG powoduje, że tak samo często musimy w nowym „Deus Ex” myśleć, jak i strzelać. Mamy tu więc wszystko, czego mogliśmy chcieć, a nawet więcej.

Polityka 38.2011 (2825) z dnia 14.09.2011; Afisz. Premiery; s. 69
Reklama

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną