Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kultura

Senne mary i medycyna

Przygody na bezludnej wyspie ●●●●●○
Taltosz ●●●●○○
Parenteza ●●●●●○
Jednorożec ●●●○○○

Maciej Sieńczyk to ponoć ulubiony twórca komiksowy krytyków sztuki. Właśnie ukazał się jego trzeci album „Przygody na bezludnej wyspie” (Lampa i Iskra Boża). Podobnie jak dwa poprzednie zawiera komiksy z „Lampy”. Dzięki temu, że „Przygody...” są skonstruowane na wzór powieści szkatułkowej, w której bohaterowie prześcigają się w opowiadaniu coraz bardziej niesamowitych historii, całość nie traci spójności. Graficznie Sieńczyk się nie zmienił. To wciąż kreska inspirowana sztuką naiwną i ikonografią PRL.

Natomiast Sławomir Shuty w „Taltoszu” (Ha!Art) bawi się konwencją fotokomiksu, opowiadając autoironiczną historię o rozterkach literata, który właśnie spodziewa się dziecka i dostaje „depresji okołoporodowej”. „Taltosz” jest nonszalancki, łobuzerski, sprawnie łączy fotograficzne kolaże w komiksowe plansze oraz świat realny z narkotyczną wizją spotkania z tytułowym węgierskim szamanem. Niecodzienna rzecz zrobiona z dużym poczuciem humoru.

Z kolei „Parenteza” Élodie Durand (Wydawnictwo Post) popsuje nam nastrój i sprowadzi na ziemię. To autobiograficzny, rysunkowy pamiętnik młodej artystki z czasów walki z chorobą. Guz mózgu zmienia nieodwracalnie życie młodej dziewczyny. Historia jest mocna dzięki przemyślanemu i oszczędnemu stylowi. Surowe, czarno-białe rysunki, wręcz szkice, oraz umiejętność wizualizowania emocji za pomocą graficznych metafor sprawiają, że swoje najbardziej bolesne doświadczenia artystka przekazuje nam nie tylko na poziomie języka.

Blisko medycyny, tyle że widzianej przez pryzmat historii, pozostaje „Jednorożec” (Taurus Media). Ten komiks zabiera nas do XVI-wiecznej Europy, środowiska wybitnych medyków i naukowców. Ale im dłużej czytamy, tym mniej wiarygodna staje się fabuła. Ciekawie przedstawiają się bohaterowie i całe pole odniesień do renesansowego humanizmu. Scenariusz Mathieu Gabelli da się jeszcze przeżyć, ale rysunki Anthony’ego Jeana trącą kiczem i rażą komputerowym efekciarstwem.

Więcej tekstów o komiksie: http://komiks.blog.polityka.pl/

Polityka 15.2012 (2854) z dnia 11.04.2012; Afisz. Premiery; s. 73
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną