Czy da sie dziś tworzyć „dzieła słuszne politycznie”?

Kanony pękły
Rząd chce kręcić filmowe superprodukcje, które mają rozsławić na świecie Polskę i pokazać od słusznej strony jej historię. Ciekawy pomysł, tylko że odnosi się do wizji kultury, której już nie ma.
deser.pl

Najlepszą promocją kraju i jego kultury jest dobra sztuka. Tak stwierdził Jerzy Radziwiłowicz, odtwórca głównych ról w „Człowieku z marmuru” i „Człowieku z żelaza” Andrzeja Wajdy, filmach, które niewątpliwie przybliżyły światu współczesną polską historię. Dobra sztuka może być jednak niesłuszna. Jak w wypadku „Idy” Pawła Pawlikowskiego. Jedyny polski film wyróżniony Oscarem, jednak – przynajmniej zdaniem prawicy – o niesłusznym, antynarodowym wydźwięku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną