Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

„Ucho prezesa” wreszcie bardziej komentuje rzeczywistość, niż ją odtwarza

„Ucho prezesa” „Ucho prezesa” mat. pr.
Analiza wewnętrznych rywalizacji w obozach rządzącym i opozycyjnym, powtarzane pytanie o prawdziwego wroga, to idealne przedstawienie stanu polskiej polityki AD 2017.

Konflikty – to główny temat nowych odcinków serialu Showmax i Roberta Górskiego. Konflikty w obozie rządzącym, również te podsycane przez samego Prezesa. Konflikty w obozie opozycji, która niby razem, a jednak osobno.

Twórcy „Ucha…” w dwóch ostatnich odcinkach serialu komentują dwie rzeczy. Pierwszą jest sytuacja Beaty Szydło jako premier rządu – niby szefowej, a jednak podwładnej Prezesa, który dodatkowo szczuje ją na Morawieckiego, a jeszcze ma jej za złe dawne dobre stosunki z prezydentem Adriane… znaczy już teraz znowu Andrzejem. Drugim tematem jest zaś walka o miano lidera opozycji, do której oprócz Grzegorza i Ryśka niespodziewanie stają również Borys i Kasia. W skrócie: dzieje się sporo.

W „Uchu” premier jest marionetką i pojawia się opozycja

Również od strony formalnej. W odcinku „Na arabskim dywaniku” ciekawie połączono scenę rozmowy Prezesa z Beatą Szydło ze sceną pani Basi z jej córką, gdzie ta pierwsza odprowadza tę drugą do szkoły. W obu wątkach mieszają się tematy bezpieczeństwa, tolerancji, uchodźców, szkoły, rzecz jasna Adriana, a jeden uzupełnia drugi, dodając do całości dodatkowych znaczeń. Bo twórcy „Ucha…” wyraźnie rysują panią premier jako marionetkę, córeczkę łajaną przez faktycznie sterującego państwem Prezesa.

W „Gdzie jest lider?” z kolei „Ucho…” – dopiero po raz drugi w swojej historii – bardzo skupia się na opozycji, a dokładniej na rywalizacji PO – Nowoczesna, tym razem jednak w podwójnym wymiarze, bo nie tylko liderów. Świetne są tu sceny z Borysem Budką i Kamilą Gasiuk-Pihowicz, którym twórcy serialu dokładają wątek quasi-romansowy. Świetni są, znowu, Rysio i Grzesiu.

I jest to jeden z najlepszych odcinków w historii serialu. Dlaczego? Bo mało powtarza z rzeczywistości, zamiast tego lepiej ją komentując. Przecież analiza wewnętrznych rywalizacji w obozach rządzącym i opozycyjnym, powtarzane pytanie o prawdziwego wroga, to idealne przedstawienie stanu polskiej polityki AD 2017. Bardzo dobrze pokazana jest tu analogia między PiS a PO, a Nowoczesną, bo mimo fundamentalnych różnic to wciąż są partie z liderami, którzy czują się nieustannie zagrożeni i na pierwszym miejscu stawiają zachowanie pozycji, a więc bardziej niż przeciwników politycznych rozgrywają swoich podwładnych i współpracowników.

Przy okazji zaś dostajemy w obu tych epizodach jedne z lepszych popisów aktorskich tego sezonu, z wspaniałym epizodem przedstawiciela partii Razem!

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Pierwsza matura po deformie. Żeby zdać, trzeba szczęścia albo wielkich pieniędzy

Żeby przejść przez maturę, trzeba mieć dużo zdrowia albo spore pieniądze. A najlepiej jedno i drugie – mówią rodzice i nastolatki z pierwszego rocznika wykształconego w szkołach zreformowanych przez Annę Zalewską. Za sto dni podchodzą do trudniejszych niż dotąd egzaminów.

Joanna Cieśla
31.01.2023
Reklama