Disney przejmuje 21st Century Fox. Co to oznacza dla miłośników popkultury?
Cena: 52,4 mld dolarów. Czy hegemonia Disneya oznacza, że coraz więcej filmów i seriali będzie grzecznymi produktami działów marketingu?
Stało się to, o czym nieoficjalnie mówiło się od tygodni: koncern Disneya przejął część „rozrywkową” Foxa.
Park Troopers/StockSnap.io

Stało się to, o czym nieoficjalnie mówiło się od tygodni: koncern Disneya przejął część „rozrywkową” Foxa.

Koncern, który posiada Pixara, „Gwiezdne wojny”, Marvela i oczywiście Myszkę Mickey, właśnie rozszerzył swoje portfolio m.in. o „Avatara”, „Obcego”, „Planetę Małp” i pakiet, który daje mu większość w platformie streamingowej Hulu. Disney to już gigant, górujący nad światem popkultury.

Stało się to, o czym nieoficjalnie mówiło się od tygodni: koncern Disneya przejął część „rozrywkową” Foxa, skupiając jeszcze więcej zwłaszcza filmowych i telewizyjnych aktywów. Wprawdzie Rupert Murdoch zachował choćby ulubiony kanał Trumpa, Fox News Channel. Ale lista tego, co zostało sprzedane, jest imponująca: 20th Century Fox, Fox Searchlight Pictures, Fox 2000, 20th Century Fox Television, FX Productions, Fox21, FX Networks, National Geographic Partners, Fox Sports Regional Networks, Fox Networks Group International, Star India oraz udziały Foxa w Hulu, Sky i Endemol Shine Group.

Efekty tej akwizycji będą odczuwalne w całym świecie rozrywki. Biznesowo na pewno wzmocni to plany Disneya, by rzucić wyzwanie Netfliksowi i innym platformom streamingowym w walce o widza internetowego – już teraz filmy i seriale z katalogu Disneya znikają z innych serwisów, ich śladem zapewne wkrótce podążą produkcje Foxa, bardzo istotne jest również, że zakup obejmuje udziały w Hulu, czyli jednym z większych amerykańskich graczy w świecie streamingu, bo po tej transakcji Disney będzie miał 60 proc. udziałów, a więc pakiet kontrolny. Gdzie znajdziemy te wszystkie filmy, seriale i inne programy, które dotychczas oglądaliśmy choćby na Netfliksie czy Amazon Prime Video? Rzecz jasna na powstającej właśnie platformie Disneya.

Które produkcje Century Fox trafią do stajni Disneya?

Bardziej ekscytujące, z perspektywy miłośnika popkultury, wydaje się jednak nie to, jakie firmy czy studia przejął Disney, ale prawa do których filmów, postaci i franczyz trafiły pod dach Myszki Mickey. Więc:

Disney wreszcie będzie miał kontrolę nad wszystkim, co związane z „Gwiezdnymi wojnami”. Bo wprawdzie kilka lat temu nabył Lucasfilm i stąd nowe produkcje, jak na przykład wchodzący właśnie do kin „Ostatni Jedi”, jednak to Fox kontrolował „Nową nadzieję”, ale i dystrybucję pierwszej i drugiej trylogii na DVD i Bly-ray, jako że to właśnie dla Fox George Lucas je kręcił. Może więc fani doczekają się wydania Blu-ray oryginalnej, niepoprawianej wersji „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” i „Powrotu Jedi”? Zabiegają o to od lat.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj