Rozkład jazdy. Na co warto wybrać się w 2019 r. do U–jazdowskiego

Dotknij sztuki i kąp się z przyjaciółmi
Zbiorowa „Plastyczność planety”, wystawy indywidualne i niespodzianka na Dzień Dziecka. Nie zabraknie także kolejnej – ósmej już – odsłony cyklu Project Room.
„Plastyczność planety”: „Plastiglomerate Samples”, 2013. Te artystyczne obiekty znalezione są efektem współpracy artystki Kelly Jazvac, geolożki Patricii Corcoran i oceanografa Charlesa Moore'a. Fot. Jeff Elstone
mat. pr.

„Plastyczność planety”: „Plastiglomerate Samples”, 2013. Te artystyczne obiekty znalezione są efektem współpracy artystki Kelly Jazvac, geolożki Patricii Corcoran i oceanografa Charlesa Moore'a. Fot. Jeff Elstone

Dla Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie rok 2019 będzie niejako bardzo osobisty, choć na pewno nie intymny. Wszystko za sprawą działań, które skupią się przede wszystkim wokół własnej kolekcji sztuki. A ta jest różnorodna i pokaźna. Instytucja przez lata gromadziła bowiem i gromadzi prace polskich artystów, których tym samym konsekwentnie wspiera. Pomaga też w prezentowaniu dzieł, ale i tworzeniu nowych. U–jazdowski żywo włącza się w ten sposób w kształtowanie polskiej sztuki oraz pokazuje, w jaki sposób stała się ona w ciągu ostatnich dziesięcioleci częścią nurtu przemian sztuki światowej.

Plastyczność planety, czyli moc, narodziny i destrukcja

Największa wystawa wśród tegorocznych premier, a zarazem kluczowy projekt pierwszej połowy 2019 roku. Traktuje o ważnych procesach globalnych – kwestii bardzo istotnej dla programu U–jazdowskiego. Gros prac prezentowanych w ramach Plastyczności planety powstało dzięki inspiracji twórczą siłą natury. Widz, ale też poniekąd uczestnik wydarzenia będzie miał okazję do zadumy, do zastanowienia się nad głębokimi, gwałtownymi i często nieodwracalnymi zmianami przyrody. Zderzą się tu niejako siły twórcza i destrukcyjna. W ramach Plastyczności planety, poza główną częścią wystawienniczą, także spotkania, pokazy filmowe, specjalne wydanie dostępnego w internecie magazynu Obieg oraz dopełniająca wystawę prezentacja Centrum Natury Współczesnej. Autorzy tej ostatniej, grupa Forensic Architecture, wskażą nasze słabe punkty i miejsca, w których niedomagamy – posługując się metodami śledczymi rozłożą na części pierwsze naturobójstwo. – Przez tę wystawę chcielibyśmy, jeżeli nie zachęcić do wzięcia odpowiedzialności za zmiany w świecie, to przynajmniej do refleksji nad nimi – mówi Agnieszka Tiutiunik, kierowniczka Działu Promocji i Komunikacji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Plastyczność… będzie można poznać w marcu.

Ósmy pokój

Rok rozpocznie się natomiast projektami indywidualnymi. W styczniu odbędzie się pokaz Wojtka Pustoły CUT, natomiast w lutym – wystawa Janka Simona Synthetic Folklore, której kuratorką jest Joanna Warsza. Planowane są także ekspozycje prac Marii Lobody i Karola Radziszewskiego (Potęga sekretów). Artyści krajowi są dla Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski wyjątkowo ważni. – W 2019 stawiamy mocno na polskich twórców – podkreśla Agnieszka Tiutiunik. – Zresztą U–jazdowski podchodzi do tego misyjnie. Ważne jest, żeby pokazywać dorobek uznanych twórców, poddawać go interpretacji, ale także dawać szansę młodym, początkującym, umożliwiać im instytucjonalne zaistnienie – dodaje. Dlatego nie zabraknie kolejnej – ósmej już – odsłony Project Room, cyklu prezentującego młodych polskich artystów. Tegoroczne wydarzenia obejmują wystawy Marty Krześlak, Domu Mody Limanka, Jana Moszumańskiego, Wiktorii Walendzik, Horacego Muszyńskiego oraz Róży Dudy i Michała Soi. Ósmy Project Room zakończy wieczór, podczas którego międzynarodowe jury wyróżni i nagrodzi dwa najlepsze projekty.

Wojtek Pustoła, „CUT”; stopklatki z filmu „White Cube”; reż. Wojtek Pustoła, copyright Marta Golba Endorfina Studio
mat. pr.

Wojtek Pustoła, „CUT”; stopklatki z filmu „White Cube”; reż. Wojtek Pustoła, copyright Marta Golba Endorfina Studio

Świadek historii

Elementy kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski zobaczymy w drugiej połowie roku. Wykorzysta ją w swoim projekcie holenderski duet Bik Van der Pol. Prześwietli ją i metodycznie, krok po kroku zbada, osadzając w kontekście historii instytucji i przemian, których była świadkiem. Skąd pomysł na projekt? – Zaprosiliśmy do współpracy Bik Van der Pola, bo – podobnie jak ten kolektyw – do pracy z kolekcją podchodzimy w sposób nieoczywisty. Organizujemy co prawda pokazy wybranych prac jako część działań upowszechnieniowych i edukacyjnych, ale planowana wystawa będzie efektem działań na kolekcji, artystyczną interwencją na zbiorach – wyjaśnia kierowniczka Działu Promocji i Komunikacji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. – Podejmiemy próbę zbudowania na nowo narracji o kolekcji, o instytucji czy nawet szerzej – o sztuce współczesnej w Polsce – tłumaczy. Zapowiada się zatem długa i bogata w doznania podróż – od lat osiemdziesiątych XX w. do dziś. Duet Bik Van der Pol zaprezentuje się w październiku.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj