Kultura

Czas buntu i nienawiści. Najciekawsze filmy festiwalu Watch Docs

Kadr z filmu „Władca smartfonów” Kadr z filmu „Władca smartfonów” mat. pr.
19. edycja festiwalu Watch Docs to niepowtarzalna okazja, by zajrzeć za kulisy wielkich wydarzeń, społecznych przemian, politycznych zawirowań.

Kino zaangażowane, wnikliwe, niewygodne. Dokumenty, które pokazują rzeczywistość bez upiększeń, świat, jakiego wolelibyśmy nie oglądać, ale musimy go poznać, żeby lepiej zrozumieć wszystko, co się wokół nas dzieje. 19. edycja festiwalu Watch Docs to niepowtarzalna okazja, by zajrzeć za kulisy wielkich wydarzeń, społecznych przemian, politycznych zawirowań. Wybraliśmy kilka tytułów, których nie warto przegapić – ze świadomością, że każdy z festiwalowych filmów to dzieło godne uwagi i prowokujące do dyskusji.

Chelsea XY, reż. Tim Travers Hawkins

Biografia najsłynniejszej sygnalistki w dziejach amerykańskiej armii. Jeszcze jako Bradley Manning była analitykiem wywiadu Stanów Zjednoczonych podczas wojny w Iraku. I to ona przekazała WikiLeaks dokumenty dotyczące stosowania tortur przez amerykańską armię oraz ataków, których ofiarami padali cywile. Za zdradę trafiła do więzienia na 35 lat – wyszła po siedmiu dzięki temu, że prezydent Barack Obama skrócił jej wyrok. Kamera towarzyszy jej od pierwszych chwil wolności, a rezultat jest fascynującym portretem niejednoznacznej postaci, w której losach odbija się cała złożoność współczesnego świata.

Zobacz także: „Indianara” – portret brazylijskiej aktywistki walczącej o prawa osób transseksualnych. „Reguły gry” – opowieść o trójce transpłciowych nastolatków.

Kadr z filmu „Chelsea XY”mat. pr.Kadr z filmu „Chelsea XY”

Ewangelia Eureki, reż. Michael Palmieri, Donal Mosher

W czasach, gdy gorliwa wiara coraz częściej kojarzona jest z fanatycznym konserwatyzmem, okazuje się, że religijność i rozkwit społeczności LGBT mogą iść w parze. I to w samym sercu Pasa Biblijnego, w mieście Eureka Springs słynącym z nawiedzonych wiktoriańskich domów, wielkich widowisk pasyjnych i drag shows. To nie jest bajka o idealnym świecie – nawet w Eureka Springs znajdą się fanatycy, którzy chętnie wysłaliby gejów do piekła – ale film pozostaje unikalnym portretem społeczności, w której miłość dominuje nad nienawiścią.

Zobacz także: „Bo nie wiedzą, co czynią” – jak religijne rodziny reagują na coming out swoich dzieci.

Kadr z filmu „Ewangelia Eureki”mat. pr.Kadr z filmu „Ewangelia Eureki”

Mój kraj taki piękny, reż. Grzegorz Paprzycki

Krótkometrażowy film Grzegorza Paprzyckiego zdążył już objechać kilkanaście festiwali i zgarnąć parę ważnych wyróżnień, m.in. w Krakowie i Koszalinie, gdzie jury nagrodziło „wstrząsającą wyprawę w świat, którego się domyślamy, a o którym nie mamy pojęcia”. Rzeczywiście, Paprzycki wchodzi z kamerą w sam środek nacjonalistycznych wieców i pochodów, bez komentarza dokumentując kipiącą w ich uczestnikach nienawiść i agresję. To rzeczywistość, która przypomina senny koszmar.

Zobacz także: „Bunt” – zapis spotkań z przywódcami ulicznych protestów w Hongkongu.

Kadr z filmu „Mój kraj taki piękny”mat. pr.Kadr z filmu „Mój kraj taki piękny”

Niedokończone: kino czasów dyktatury, reż. Mariam Ghani

Kino afgańskie to dla większości widzów kompletna niewiadoma. Nawet na festiwalach bywa pokazywane rzadko. Dokument Mariam Gahni jest więc atrakcją tym większą, że zdradza sekrety filmów realizowanych w Afganistanie w czasach komunistycznej dyktatury (czyli przede wszystkim w latach 80.). A było to głównie kino gatunkowe, obarczone propagandową misją. Żaden z tytułów, których fragmenty zobaczymy, nie został ukończony – szkoda, bo dziś byłyby perełkami nocnych pokazów dla koneserów filmowych kuriozów, niczym „superprodukcje” rodem z Korei Północnej.

Zobacz także: „Daymohk. Tańczyć i przetrwać” – ludowy zespół tańca jako narzędzie dyktatury Achmata Kadyrowa.

Podróż z Żyrinowskim, reż. Paweł Pawlikowski

Zanim reżyser „Idy” zajął się realizacją filmów fabularnych, kręcił świetne filmy dokumentalne, a szczególnie chętnie przyglądał się w nich współczesnej Rosji. W 1995 r. dla BBC nakręcił film o Władimirze Żyrinowskim, liderze Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (dla tych, którzy nie pamiętają: wbrew nazwie to ugrupowanie skrajnie nacjonalistyczne), w czasie jego podróży łodzią po Wołdze. Lecz to nie tylko portret polityka, pozbawionego zresztą większego wpływu na rzeczywistość. To także zapis chwil, w których rozczarowanie zmianami postępującymi w kraju skierowało wzrok wielu Rosjan w stronę politycznych ekstremizmów.

Zobacz także: „Nowaja” – film o pracy dziennikarzy „Nowej Gaziety”, jednego z ostatnich opozycyjnych dzienników w Rosji. „Proces Ratko Mladicia” – zapis procesu serbskiego generała i kulisy masakry w Srebrenicy w 1995 r.

Punkt zapalny, reż. Wojtek Jankowski

„Tęcza”, instalacja Julity Wójcik, stała na warszawskim pl. Zbawiciela niewiele ponad trzy lata. W tym czasie została podpalona siedem razy. Sztuka w Polsce często budzi kontrowersje – kolorowy łuk z kwiatów stał się zaś symbolicznym celem ataków narodowców i homofobów, a negatywne emocje chętnie wykorzystywali prawicowi politycy. Film Wojtka Jankowskiego próbuje zrozumieć, jak pełna życia instalacja dla jednych stała się świadectwem zepsucia i „lewackiej rewolucji”, dla innych – symbolem walki o tolerancję i sprzeciwu wobec przemocy i nienawiści.

Władca smartfonów, reż. Pablo Ben Yakov

Polska prasa od jakiegoś czasu zajmuje się chętnie tematem patostreamingu – nadawanych na żywo za pośrednictwem YouTube’a i innych serwisów wideo relacji z życia na krawędzi. Ale nie jest to wyłącznie nasza lokalna specjalność. „Władca smartfonów” przygląda się niemieckim patostreamerom, rejestrując moment, gdy ekstremalne wygłupy przeradzają się w realne niebezpieczeństwo, które dotyka nie tylko jutuberów, lecz również ich widownię.

Zobacz także: „Mali Niemcy” – dokument o dzieciach z rodzin neonazistowskich.

19. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Watch Docs. Prawa człowieka w filmie odbywa się 5–12 grudnia w Warszawie pod patronatem „Polityki”. Pełny program na stronie WatchDocs.pl. Wstęp na wszystkie projekcje jest bezpłatny.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Drapacze chmur, które zmienią oblicze Nowego Jorku

W 2020 r. na Manhattanie zostaną oddane do użytku dwa rekordowo wysokie wieżowce. Już dominują nad panoramą miasta. A stoją przy tej samej ulicy.

Aleksander Świeszewski
25.01.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną