Sasnal Wilhelm

Malarz z Loch Ness
Przystojny, zdolny, z sukcesami, jakich w jego profesji i w jego wieku od dawna nikt w Polsce nie osiągnął.

 

Dotychczasowa kariera Sasnala w Polsce przypomina trochę popularność potwora z Loch Ness. Niemal nic nie widziano, a fama narasta. Na wystawach pojawiały się zaledwie pojedyncze prace, więc trzeba było żywić się wieściami napływającymi z zagranicy. Grzegorz Musiał, jeden z największych polskich kolekcjonerów sztuki, opowiada, jak to na najbardziej prestiżowych targach sztuki w Bazylei wybrał się do stoiska znanej galerii, która miała w ofercie prace artysty: – Usłyszałem, że mogę się zapisać na listę oczekujących, ale galeria musi wiedzieć, kim jestem i gdzie trafi obraz, bo Sasnala sprzedają wiarygodnym klientom i tylko do znaczących kolekcji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną