Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Film

Dokument Karabasza

◊ ◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Tak rozpoczyna się nakręcony w 1960 r. film Kazimierza Karabasza „Muzykanci”, jeden z najbardziej znanych i docenianych dokumentów w historii kina. Całość trwa zaledwie 9 minut, a niewiele dłużej trwały inne powstające wówczas filmy Karabasza: „Ludzie w drodze” czy „Węzeł”. Na tym właśnie polegała polska szkoła dokumentu: film był krótki, zwarty i skomponowany precyzyjnie niczym wiersz. Zawierał socjologiczną obserwację, ale jednocześnie niósł głębsze metaforyczne znaczenia.

Dziś te filmy ogląda się z sentymentem, a jednocześnie z podziwem dla ich wyrafinowanej formy. Na płycie DVD zatytułowanej po prostu „Kazimierz Karabasz” mamy też późniejsze dzieła mistrza, w tym słynny „Rok Franka W.” z 1967 r., który był już zapowiedzią długometrażowych filmów dokumentalnych, tak modnych obecnie.

Antologię kończy nakręcony dwa lata temu obraz „Spotkania”, najbardziej osobisty film Karabasza, w którym opowiada o mistrzach i współpracownikach, o bohaterach swych filmów, ale także o niezrealizowanych pomysłach.

Filmy Karabasza są częścią projektu „Polska szkoła dokumentu”, przygotowywanego przez Polskie Wydawnictwo Audiowizualne.

 

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną