Gry

Pędem w przepoconym kostiumie

Recenzja gry: „Marvel’s Spider-Man”

materiały prasowe
Największą frajdę daje poczucie pędu, gdy fruwamy nad ulicami Nowego Jorku, bujając się na wystrzeliwanych z nadgarstków linach.

Nie ma powodów do arachnofobii! Przebrani w śmieszne obcisłe trykoty panowie ratujący świat i wygłaszający z marsową miną komunały mogą co prawda odstręczać jako protagoniści, ale to na szczęście jest nieco inna opowieść, więcej tu dystansu i powietrza. Peter Parker jako człowiek-pająk jest jak najbardziej ludzki, można go polubić już od pierwszej sceny, w której z grymasem wącha przepocony kostium, zanim go włoży, ruszając na akcję. W produkcję „Marvel’s Spider-Man” zainwestowano krocie – i to widać. Gra jest efektowna, główny wątek ma tempo i bywa dowcipnie. Największą frajdę daje poczucie pędu, gdy fruwamy nad ulicami Nowego Jorku, bujając się na wystrzeliwanych z nadgarstków linach. Potem, niestety, trzeba zejść na ziemię i spuścić lanie kanaliom, co na dłuższą metę jest monotonne. Wyzwania poboczne są powtarzalne, a trudno z nich rezygnować, jeśli chce się wzbogacić Spider-Mana o nowe sztuczki. Zbędne hamulce.

Marvel’s Spider-Man, Insomniac Games, Sony IEP, PlayStation 4

Polityka 37.2018 (3177) z dnia 11.09.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Pędem w przepoconym kostiumie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną