Książki

Powrót wikinga

Stosunkowo niewiele kryminałów rozgrywa się w Niemczech, a wyjątkowo już zdarza się, by za portretowanie świata zbrodni brał się w takim przypadku autor spoza niemieckiego kręgu językowego. Hamburg w „Krwawym orle” Craiga Russela to miasto dziwek, alfonsów, skorumpowanych policjantów, cynicznych polityków i porachunków między mafią turecką a Ukraińcami.

Na dodatek po starym hanzeatyckim mieście grasuje morderca, który patroszy ofiary w sposób, który przywodzi na myśl stary obrządek wikingów ku czci Odyna (tytułowy rytuał krwawego orła). I w tym piekle poruszać się musi nadkomisarz Fabel, pomagają mu zaś piękne – bez wyjątku – niemieckie policjantki.

Z urodą tych policjantek to pewna przesada, reszta przytrzyma w fotelu fana kryminału do finałowych scen.

Craig Russell, Krwawy orzeł, przeł. Paweł Lipszyc, Media Lazar, Warszawa 2006, s. 496 
 
 
 
 
 

Reklama

Czytaj także

Świat

CZECHY: Bezlitośni komornicy

Huragan, który niedawno uderzył w Morawy, nie tylko pozrywał tysiące dachów, lecz także odsłonił patologię czeskiej branży komorniczej, ścigającej za długi nawet dzieci.

Tomasz Maćkowiak
02.08.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną