Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Powrót wikinga

Stosunkowo niewiele kryminałów rozgrywa się w Niemczech, a wyjątkowo już zdarza się, by za portretowanie świata zbrodni brał się w takim przypadku autor spoza niemieckiego kręgu językowego. Hamburg w „Krwawym orle” Craiga Russela to miasto dziwek, alfonsów, skorumpowanych policjantów, cynicznych polityków i porachunków między mafią turecką a Ukraińcami.

Na dodatek po starym hanzeatyckim mieście grasuje morderca, który patroszy ofiary w sposób, który przywodzi na myśl stary obrządek wikingów ku czci Odyna (tytułowy rytuał krwawego orła). I w tym piekle poruszać się musi nadkomisarz Fabel, pomagają mu zaś piękne – bez wyjątku – niemieckie policjantki.

Z urodą tych policjantek to pewna przesada, reszta przytrzyma w fotelu fana kryminału do finałowych scen.

Craig Russell, Krwawy orzeł, przeł. Paweł Lipszyc, Media Lazar, Warszawa 2006, s. 496 
 
 
 
 
 

Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną