Książki

Przewodnik po Andruchowyczu

Recenzja książki: Jurij Andruchowycz, "Tajemnica. Zamiast powieści"

Pełnokrwista powieść o sobie samym.

To już piąta tłumaczona na polski książka 48-letniego pisarza, poety i ukraińskiego barda w jednej osobie Jurija Andruchowycza.

Wbrew tajemniczemu tytułowi jest to pełnokrwista powieść o nim samym – portret literacki skreślony w formie fikcyjnej rozmowy z niemieckim krytykiem literackim i dziennikarzem Egonem Altem. I jedynie ten formalny chwyt jest fikcją, bo rzecz w całości jest przejmującą spowiedzią przed sobą samym. Andruchowycz wyrusza z Iwano-Frankowska, z miasta, w którym się urodził i które pieszczotliwie nazywa Frankiem (lub – tak jak za polskich czasów – Stanisławowem), aby przez Lwów, Kijów, Moskwę, Monachium, Berlin i cały otworzony przed nim po pierestrojce świat do swego ukochanego Franka wrócić.

Jest tu opis szaleńczej wędrówki przez studenckie lata nędzy upadającego i tonącego w alkoholu radzieckiego imperium, kiedy bohater wywiadu ratunku szukał w lekturach od Sokratesa po Hegla i Różewicza, są szalone spektakle teatru poezji Bu-Ba-Bu, który poruszył Ukrainę, ale i wstrząsający obraz okrucieństwa służby w armii radzieckiej, wobec którego bledną „Niepokoje wychowanka Torlessa” Roberta Musila, uważanego za klasykę upodlenia człowieka w wojsku.

„Tajemnica. Zamiast powieści” to świetnie napisana, odkrywcza w swoim sposobie, autobiograficzna powieść, którą czyta się jednym tchem. I długo pamięta!
 

Jurij Andruchowycz, Tajemnica. Zamiast powieści, przeł. Michał Petryk, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2008, s. 338
 

 

Polityka 28.2008 (2662) z dnia 12.07.2008; Kultura; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Przewodnik po Andruchowyczu"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Związki Polaków: co dziesiąty z nas żyje w związku równoległym

Co dziesiąty Polak żyje w równoległym związku. A może nawet więcej niż co dziesiąty, jeśli trochę poszerzyć definicję związku. Pojawiło się sporo wyników badań seksuologicznych uwzględniających także czasy pandemii. Niektóre mogą się wydać szokujące.

Martyna Bunda
28.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną