Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Tymon z Liverpoolu

Recenzja płyty: Tymon & The Transistors, "Bigos Heart"

Świetne melodie, no i Możdżer z Halamą na dokładkę.

Tymon Tymański zaskakiwał nas wielokrotnie. Jako jazzman (yassman), rockman i showman. Niby wiadomo było, że w dzieciństwie słuchał Beatlesów, aliści do tej pory ta dziecięca choroba zostawiała na twórczości nikłe ślady. Tym razem artysta poszedł na całość. Jego Tranzystorsi grają jak czwórka z Liverpoolu na ostatnich żywych występach, zaś on sam ma głos – ni mniej, ni więcej – Paula McCartneya z 1966 r.

Naprawdę fajnie się tego słucha. Świetne melodie, no i Możdżer z Halamą na dokładkę. Warto tę płytę polecić młodzieży: niech wie, co w dźwiękach dobre.

Tymon & The Transistors, Bigos Heart, Biodro Records

 

Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną