Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Sianie Kaczmarskiego

Pomysł zaiste niezwyczajny: piosenki Jacka Kaczmarskiego w wersjach reggae.

Pomysł zaiste niezwyczajny: piosenki Jacka Kaczmarskiego w wersjach reggae. Pieśniarz, „bard Solidarności”, jak o nim mówiono, nigdy nie miał nic wspólnego z jamajsko-brytyjską estetyką. Przedsięwzięcie częstochowskiej grupy Habakuk wspomaganej m.in. przez Muńka Staszczyka, Ziuta Gralaka, Mateusza Pospieszalskiego, Jarka Bestera i Annę Witczak było więc ryzykowne i od początku zakrawało na dziwactwo, a może nawet hucpę.

Kompromitacji na szczęście nie ma. Głównie z tego powodu, że wykonawcy i producenci potraktowali stylistykę reggae bardziej metaforycznie niż dosłownie. Można powiedzieć, że poza gitarową „przycinką” i partiami basu uwyraźniającego rytm, reggae jako takiego tu nie znajdziemy, prędzej już słychać wpływy folkowej słowiańszczyzny, a nawet ślady muzyki żydowskiej.

Niekiedy sprawny skądinąd Habakuk wpada w manierę studencko-harcerską w stylu dawnego zespołu Sztywny Pal Azji, śpiewa za to z niezłą dykcją, co z uwagi na jakość tekstów należy pochwalić.

Habakuk, Piosenki Jacka Kaczmarskiego. A ty siej, EMI
 

   Kup płytę w merlin.pl

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną