Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Whitney powraca

Recenzja płyty: Whitney Houston, "I Look To You"

Przypomina, że wciąż stać ją na wiele

Najnowsza płyta Whitney Houston „I Look To You” ma być, w zgodnej opinii amerykańskich recenzentów, przełomowa. Nie tyle chodziłoby o przełom czysto artystyczny, ile po prostu życiowy. Whitney Houston zmagała się w ostatnich latach z kłopotami małżeńskimi i zdrowotnymi, dlatego na ten album czekano jak na rozpoczęcie nowego, lepszego rozdziału w biografii.

Po prawie ćwierćwieczu od debiutu płytowego Whitney przypomina swoim fanom, że wciąż stać ją na wiele, chociaż „I Look To You” nie zawiera jakichś megahitów, a sama gwiazda stara się być zadziwiająco oszczędna w ekspresji wokalnej. Ale to dobrze, bo dzięki temu odkrywamy inną Whitney – refleksyjną, spokojną, mądrą życiowo. Sprawia wrażenie, jakby w niczym już nie przypominała tej dawnej, bardzo utalentowanej i bardzo kapryśnej gwiazdy. I za to należy się uznanie.

Whitney Houston, I Look To You, Sony Music 

 

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną