Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Paszporty POLITYKI

Zasady przyznawania Paszportów

Tygodnik POLITYKA przykłada szczególną wagę do przejrzystości procedur przyznawania nagrody. Wyłanianie laureatów odbywa się w dwóch etapach.

Etap 1.

Najbardziej uznani krytycy sztuki, reprezentujący wszystkie opiniotwórcze media w Polsce, a także naukowcy i eksperci, nominują najciekawszych ich zdaniem artystów w sześciu kategoriach (w każdej kategorii jest dziesięciu nominujących jurorów). Na tym etapie dziennikarze POLITYKI nie głosują, lecz zbierają głosy od jurorów

Od 2016 roku do sześciu kategorii dołączy nowa – kultura cyfrowa. Hasło „Kultura cyfrowa” obejmuje wszelkie formy kultury, których wyjściową formą jest kod programowania, ze szczególnym uwzględnieniem gier wideo na komputery, konsole i urządzenia przenośne, różnego rodzaju aplikacji, różnorodnych form internetowych, VR i filmów interaktywnych. Zwycięzców szukamy wśród szefów studiów deweloperskich, szefów kreatywnych, pomysłodawców, programistów, scenarzystów, grafików i małych zespołów programistów. Podobnie jak w innych paszportowych kategoriach premiować chcemy twórców młodych, których kariera się dopiero rozwija.

Artyści, którzy otrzymują najwięcej zgłoszeń, automatycznie uzyskują oficjalny tytuł nominowanego do Paszportu POLITYKI. W każdej kategorii nominowanych jest trzech artystów lub trzy zespoły.

Etap 2.

W dzień poprzedzający Galę wręczenia nagród zbiera się Kapituła Paszportów POLITYKI, złożona z dziennikarzy tygodnika. Kapituła spośród nominowanych wybiera laureatów. Głos decydujący przy wyborze laureatów należy do Kapituły. Niemniej jednak Paszporty, ze względu na system nominacji, są nagrodą całego środowiska dziennikarskiego związanego z kulturą.

Od 2002 roku Kapituła przyznaje także Laur dla Kreatora Kultury osoby, której aktywność w sferze kultury, organizacji i promocji wyrasta znacząco ponad przeciętność.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama