Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

Film, nie teatr

Recenzja spektaklu: "Powidoki", reż. Maciej Wojtyszko

Artyści znów zostali potraktowani przedmiotowo... Artyści znów zostali potraktowani przedmiotowo... TVP / materiały prasowe
Historia życia wybitnych artystów: malarza abstrakcjonisty Władysława Strzemińskiego i rzeźbiarki Katarzyny Kobro.

Sporo ostatnio zamieszania wokół Teatru Telewizji. „Rzeczpospolita” i „Nasz Dziennik” lamentują, że nasze narodowe dobro jest przez polską telewizję zaniedbywane. Telewizja odpowiada, że to nieprawda, i podaje listę dziewięciu premier, które zostaną wyemitowane w tym roku. Po czym ogłasza, że szuka sponsorów, którzy wyłożyliby 5 mln zł na kolejne dzieła... Jakie to dzieła? Od czasów utworzenia za rządów PiS Sceny Faktu, Teatr Telewizji pozostaje teatrem tylko z nazwy. W rzeczywistości serwuje swoim widzom głównie kolejne odcinki taniego kina historycznego, opowiadającego o PRL – epoce niszczenia prawdziwych Polaków przez reżim komunistyczny. Reżyserami tych minifilmów, kręconych na przemian we wnętrzach i w plenerze, są zwykle filmowcy. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej premiery.

Historia życia wybitnych artystów: malarza abstrakcjonisty Władysława Strzemińskiego i rzeźbiarki Katarzyny Kobro, połączonych więzami miłości i nienawiści, jednocześnie próbujących uprawiać swoją formalną, awangardową sztukę w komunistycznej Polsce – która stawia przed artystami obowiązek krzewienia socrealizmu – jest świetnym materiałem na dramat

Jednak twórców filmu nie interesowała para artystów (świetnie zresztą grana przez Ninę Czerkies i Mariusza Wojciechowskiego), tylko – zgodnie z linią programową Teatru Telewizji – znów system komunistyczny metodycznie zadręczający kolejne wybitne jednostki. Głównym bohaterem tego dzieła jest grany przez Wojciecha Kalarusa cyniczny, konformistyczny sługa zbrodniczych systemów – faszystowskiego podczas wojny i komunistycznego po niej... Artyści znów zostali potraktowani przedmiotowo.

Powidoki, Maciej i Adam Wojtyszko, reż. Maciej Wojtyszko, Teatr Telewizji, emisja: TVP1, 28 lutego, godz. 22.10

Polityka 09.2011 (2796) z dnia 25.02.2011; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Film, nie teatr"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną