Skojarzenia łóżkowe. Jak to robić, żeby spać krótko i się wysypiać
Czy można spać mniej, a wyspać się lepiej?
Kevin O'Mara/Flickr CC by 2.0

Kołysanka już żadną miarą nie jest w stanie pomóc w zaśnięciu. Liczenie owiec też nie przynosi upragnionego efektu. Człowiek sięga więc najpierw po ziołowe tabletki nasenne, których na rynku jest obecnie mnóstwo. Nie działają. Zaczyna pielgrzymkę do kolejnych lekarzy po leki nasenne różnego typu.

Około 10 proc. ludzi na całym świecie cierpi na bezsenność przewlekłą. To jeden z tych problemów, które odsuwane są na dalszy plan zarówno przez samych chorych, jak i przez lekarzy. Bezsenność traktowana jest jako skutek uboczny innych problemów zdrowotnych, stresu lub starzenia się, podczas gdy jej konsekwencje są bardzo rozległe.

Różne typy bezsenności

Bezsenność klasyfikuje się na wiele sposobów. Może ona obejmować trudności w zasypianiu, trudności w utrzymaniu snu lub polegać na zbyt wczesnym budzeniu się, a także może skutkować snem, który określany jest przez pacjentów jako nieprzynoszący wystarczającego odpoczynku.

Ze względu na długość trwania wyróżnia się bezsenność przygodną (trwającą kilka dni), krótkotrwałą (trwającą do 3 tygodni) oraz przewlekłą (trwającą powyżej miesiąca, czasem nawet latami).

Przyczyną bezsenności przygodnej i krótkotrwałej bywa obawa przed daleką podróżą, bywa też sytuacja zagrożenia, na przykład przez chorobę czy utratę pracy. Mechanizm powstawania tego typu dolegliwości polega na podwyższeniu poziomu wzbudzenia psychofizjologicznego. W przypadku bezsenności przygodnej i krótkotrwałej można więc mówić o prawidłowej reakcji fizjologicznej; u większości osób wraz z zakończeniem działania czynników stresowych sen powraca do normy.

Bezsenność przewlekła również może mieć swój początek w sytuacji stresowej, tyle że utrzymuje się ona mimo zażegnania trudności. W tym przypadku mechanizm polega na niewłaściwym radzeniu sobie z bezsennością, co powoduje powstanie ciągu wyuczonych, utrudniających sen skojarzeń, a to z kolei prowadzi do przewlekłych zaburzeń snu.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpią relacje

Długotrwały brak snu wywołuje znaczne zmiany w organizmie. Według lekarzy, już po kilkudziesięciu godzinach niespania mogą pojawić się halucynacje wzrokowe, urojenia psychotyczne, zatracanie poczucia własnej tożsamości, zniekształcenia percepcyjne, zaburzenia orientacji, utrata pamięci krótkotrwałej, anomalie w zapisie EEG, myśli paranoidalne. Podobno przymusowe pozbawienie snu jest skutecznym sposobem stosowanym przez policję w celu nakłonienia podejrzanych do składania zeznań – zmęczeni psychicznie i fizycznie są gotowi przyznać się niemalże do wszystkiego.

Jednak wystarczy jedna dobrze przespana noc i znowu funkcjonujemy normalnie.

A co się dzieje, jeśli satysfakcjonujące przespanie choćby tej jednej nocy jest niemożliwe? Objawy, które pojawiają się przy całkowitym pozbawieniu snu, oczywiście w trochę mniejszym wymiarze, ale na stałe zaczynają towarzyszyć człowiekowi. Bezsenność przejmuje kontrolę nad całym organizmem, zaburza jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Osoba taka jest fizycznie przewlekle zmęczona, nic jej się nie chce, nie ma energii do codziennego funkcjonowania, może mieć problemy żołądkowo-jelitowe, bóle głowy. Bycie ciągle niewyspanym wywołuje rozdrażnienie, spadek nastroju. Pojawiają się trudności z koncentracją i wykonywaniem zadań, a także kłopoty z pamięcią. Nic dziwnego, że ma to konsekwencje na polu zawodowym i w relacjach z bliskimi. Można powiedzieć, że całe życie zaczyna się obracać wokół bezsenności i walki z nią.

Łóżko, twój wróg

Bardzo często podstawą niewłaściwej strategii stosowanej w bezsenności jest próba zapewniania sobie wystarczającej ilości snu poprzez przedłużanie czasu pobytu w łóżku i odsypianie w ciągu dnia. Ludzie cierpiący na bezsenność z przerażeniem myślą o zbliżającej się nocy. Łóżko, zamiast źródłem przyjemności, staje się niemalże narzędziem tortur, bo przypomina o codziennym przewracaniu się z boku na bok, gonitwie myśli, zmęczeniu następnego dnia.

To właśnie to negatywne skojarzenie sypialni i łóżka jest czynnikiem, który w dużym stopniu podtrzymuje bezsenność. Rezultatem takiego skojarzenia jest wytworzenie się – na drodze klasycznego warunkowania – pobudzenia organizmu, co w sposób przewlekły może powodować bezsenność. Kiedy osoba cierpiąca na przewlekłą bezsenność znajdzie się w łóżku i nie może zasnąć, zaczyna wynajdować sobie sposoby na przetrwanie: czytanie, oglądanie telewizji, jedzenie, picie alkoholu albo myślenie o swoich problemach. Niestety, są to sposoby, które również podtrzymują trudności ze spaniem.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną