Fryderyka uderzyła w Europę. Kilkanaście ofiar śmiertelnych
I to dość mocno. Jest najprawdopodobniej kilkanaście ofiar śmiertelnych. Głównie w Holandii i w Niemczech. U nas dużo strat i zniszczeń.
Orkany to huragany atlantyckie, które docierają do Europy. Charakteryzują się prędkością wiatru do 33 m/s, czyli ponad 100 km/h.
Franciszek Mazur/Agencja Gazeta

Orkany to huragany atlantyckie, które docierają do Europy. Charakteryzują się prędkością wiatru do 33 m/s, czyli ponad 100 km/h.

Orkan Fryderyka uderzył dwa dni temu najpierw w Holandię i Belgię. W Amsterdamie wiatr wiał z prędkością 122 km/h. W Hoek van Holland z prędkością 144 km/h. Zginęły dwie osoby. Wichura przewracała ciężarówki, zrywała dachy domów i hangarów, a w Rotterdamie poukładane na sobie kontenery.

Główne lotnisko kraju Schiphol w Amsterdamie musiało na kilka godzin zawiesić wszelkie loty. W Belgii zginęła jedna osoba. Najwięcej ofiar jest w Niemczech, osiem lub dziewięć, tam orkan dotarł z prędkością 130 km/h. Wstrzymano ruch dalekobieżnych pociągów, a na lotnisku w Monachium wiele lotów. Wiele dróg zostało zablokowanych przez przewrócone wiatrem ciężarówki.

Bez ofiar śmiertelnych w Polsce

W Polsce na szczęście nie ma doniesień o ofiarach, ale są tysiące miejsc, w których musiała interweniować straż pożarna: do przewróconych drzew czy zerwanych dachów. Fryderyka nieco zwolniła i wiała u nas z prędkością ok. 100 km/h. W niewielu miejscach szybciej.

Orkany to huragany atlantyckie, które docierają do Europy. Charakteryzują się prędkością wiatru do 33 m/s, czyli ponad 100 km/h. Powstają na skutek bardzo dużej różnicy temperatur między oceanem a lądem. Te różne temperatury wywołują także gwałtowne różnice ciśnień – i wichura gotowa. I tak mamy lepiej niż południowe wybrzeże Stanów Zjednoczonych lub Karaiby, wokół których powstają często huragany tropikalne. Te charakteryzują się siłą wiatru większą niż 33 m/s. Wiatr huraganów tropikalnych potrafi przekroczyć prędkość 50 m/s, wtedy niszczy dosłownie wszystko. Podobnie kształtujące się na Oceanie Indyjskim lub Pacyfiku tzw. tajfuny. To też huragany.

Od początku XXI wieku mamy w Europie orkany każdego roku, a bywały lata, w których zdarzało się nawet kilka takich zjawisk. Orkan Pia (2004), Kyrill (2007) czy Ksawery (2013) były tragiczne w skutkach, każdy z nich spowodował śmierć kilku osób. Orkany zawsze nadchodzą w okresie między końcem jesieni a końcem zimy. Trzeba się do nich, niestety, przyzwyczaić, ponieważ będzie ich pewnie więcej w przyszłości. Powodem nasilenia tych zjawisk jest globalne ocieplenie klimatu.

Ocieplenie to wywołuje także wzrost temperatury oceanów, w których ciepłe obszary utrzymują się długo. Na lądzie może być już zimowy chłód, tymczasem w oceanie duże masy wody są wciąż mocno rozgrzane. To główna przyczyna orkanów.

Czytaj także

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj