Nauka

Entomolodzy i medycy na tropie śmierci

Dla wielu osób, które po raz pierwszy odwiedzają salę sekcyjną, największym problemem nie jest widok, tylko bardzo intensywny, obezwładniający wręcz, zapach zwłok. Profesjonaliści są przyzwyczajeni, chociaż zdarza im się dzielić wonie na Dla wielu osób, które po raz pierwszy odwiedzają salę sekcyjną, największym problemem nie jest widok, tylko bardzo intensywny, obezwładniający wręcz, zapach zwłok. Profesjonaliści są przyzwyczajeni, chociaż zdarza im się dzielić wonie na "złe" i "jeszcze gorsze" Fot. Michał Raińczuk / Uniwersytet Wrocławski
Czas zgonu, przyczyna śmierci, a nawet potencjalni sprawcy zabójstwa – to tylko część informacji, jakie są w stanie uzyskać entomolodzy sądowi z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Naukowa współpraca z koleżankami i kolegami z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu zaowocowała powstaniem Pracowni Biologii i Entomologii Sądowej, działającej w Zakładzie Biologii, Ewolucji i Ochrony Bezkręgowców na Wydziale Nauk Biologicznych UWr.

W największym skrócie: entomologia sądowa polega na wykorzystaniu wiedzy o owadach – o ich biologii i ekologii – w ramach różnorodnych postępowań, w tym prowadzonych czynności dochodzeniowych i procesów sądowych. To nauka o charakterze interdyscyplinarnym, na styku prawa, medycyny sądowej, chemii (toksykologia) i biologii (entomologia, genetyka). Najczęściej kojarzona jest z obszarem medyczno-kryminalnym, czyli z postępowaniami prokuratorskimi.

– Jako entomolodzy sądowi skupiamy się na badaniu i opisywaniu modeli rozwoju owadów związanych z poszczególnymi fazami rozkładu zwłok w różnorodnych warunkach – mówi dr hab. Marcin Kadej, kierownik Pracowni Biologii i Entomologii Sądowej Uniwersytetu Wrocławskiego.

W trakcie zajęć ochotnicy - nadzorowani przez Marcina Kadeja i Łukasza Szleszkowskiego - mogą pobrać próbki własnoręcznieFot. Magdalena Marcula/Uniwersytet WrocławskiW trakcie zajęć ochotnicy - nadzorowani przez Marcina Kadeja i Łukasza Szleszkowskiego - mogą pobrać próbki własnoręcznie

Praca, o której wspomina Kadej, jest niezbędna, by lepiej rozumieć prawidłowości związane z następstwem występowania zespołów owadów na zwłokach, interakcjami między nimi oraz ich wpływem na tempo rozkładu. Dzięki mozolnie zdobywanej wiedzy można potem określić, czy zwłoki zostały przemieszczone, odpowiedzieć na pytanie o przyczynę śmierci, skojarzyć podejrzanych z dokonaniem zabójstwa, wykryć toksyny, narkotyki, a także rozpoznać DNA ofiary lub sprawcy.

– Rolą entomologa sądowego jest identyfikacja owadów na różnych etapach ich życia, takich jak jaja, larwy i postacie dorosłe – mówi Marcin Kadej. – Naszym głównym celem jest określenie PMI (post mortem intervallum, czas od zgonu do momentu odnalezienia zwłok – RED.) na podstawie analizy jakościowej i ilościowej owadów znalezionych na zwłokach, zwłaszcza wtedy, gdy zastosowanie innych metod medyczno-sądowych w tym zakresie jest utrudnione lub niemożliwe.

Najważniejszymi dla entomologii sądowej są gatunki klasyfikowane w biologii jako nekrofagi (organizmy, które odżywiają się zwierzęcą martwą materią organiczną). Znaczenie mają przede wszystkim dwa rzędy owadów: muchówki (m.in. plujkowate, muchowate, ścierwicowate, zgniłówkowate, sernicowate, zadrowate) i chrząszcze (m.in. omarlicowate, skórnikowate, gnilikowate, kusakowate oraz przekraskowate). Trudno nie docenić także owadów reprezentujących inne grupy ekologiczne, takie jak drapieżniki, parazytoidy, pasożyty oraz owady przypadkowo pojawiające się na martwym ciele.

– Zwłoki ludzkie stanowią dla nich dogodne siedlisko, w którym realizowany jest cały lub częściowy cykl rozwojowy – mówi Marcin Kadej.

Odpowiednie zabezpieczenie śladów biologicznych jest w entomologii kluczowe. Śledczy, którzy zignorują tę kwestię, mogą stracić cenne dowodyFot. Magdalena Marcula/Uniwersytet WrocławskiOdpowiednie zabezpieczenie śladów biologicznych jest w entomologii kluczowe. Śledczy, którzy zignorują tę kwestię, mogą stracić cenne dowody

Działająca na Uniwersytecie Wrocławskim Pracownia Biologii i Entomologii Sądowej bada rozsiedlenie i bionomię nekrofagicznych gatunków owadów, ale też innych bezkręgowców. Jej pracownicy zajmują się m.in. sporządzaniem specjalistycznych opinii na potrzeby wstępnych postępowań kryminalistycznych i procesów sądowych.

Szkolą również swoich następców. W ramach przedmiotu entomologia sądowa studenci Wydziału Nauk Biologicznych czy Wydziału Chemii mogą korzystać z bogatego doświadczenia członków zespołu, którzy regularnie współpracują ze specjalistami w kraju i za granicą, a od dwóch lat – wspólnie z kolegami z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pod wodzą prof. dr. hab. Tomasza Jurka – uczestniczą w sekcjach, zabezpieczają, opiniują i badają ślady biologiczne obecne na zwłokach.

Doskonale funkcjonująca współpraca z medykami sądowymi daje wymierne efekty naukowe, w tym tak spektakularne jak komentowany na całym świecie artykuł opisujący pierwszy przypadek gniazdowania pszczoły miodnej, osy zwyczajnej i wiewiórki pospolitej w zmumifikowanych, wiszących na drzewie przez trzynaście lat, zwłokach ludzkich, który w ubiegłym roku ukazał się na łamach prestiżowego pisma naukowego „Forensic Science International”.

– Podczas oględzin zwłok, dostrzegając zarówno potencjał naukowy znaleziska, jak i własne ograniczenia, zwróciłem się o pomoc do biologów z Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Dariusza Tarnawskiego i dr. hab. Marcina Kadeja – mówi dr Łukasz Szleszkowski z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Zajęcia w sali sekcyjnej to dla studentów uniwersyteckich wydziałów unikalna okazja do zweryfikowania teoretycznej wiedzy wykładowców w praktyce. Na zdjęciu Marcin Kadej ze swoimi podopiecznymiFot. Magdalena Marcula/Uniwersytet WrocławskiZajęcia w sali sekcyjnej to dla studentów uniwersyteckich wydziałów unikalna okazja do zweryfikowania teoretycznej wiedzy wykładowców w praktyce. Na zdjęciu Marcin Kadej ze swoimi podopiecznymi

Szleszkowski, szef Pracowni Tanatologii Sądowej, poza tym, że zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną na UMW, jako biegły wydaje opinie sądowo-lekarskie na rzecz wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania, nadzoruje też pracę działu sekcyjnego, w którym przeprowadzane są sekcje zwłok zlecane przez prokuraturę. Zajmuje się tzw. klasyczną medycyną sądową. Przeprowadza sekcje zwłok m.in. w przypadkach zabójstw, zwłok objętych zmianami pośmiertnymi wymagających identyfikacji, ekshumowanych itd. Od 2011 roku, wraz z antropolog mgr Agatą Thannhäuser, ściśle współpracuje z Instytutem Pamięci Narodowej, biorąc udział w poszukiwaniach i ekshumacjach ofiar systemów totalitarnych na terenie kraju i za granicą. Wspólnie badali oni szczątki pochowane na warszawskiej „Łączce”, na terenie KL Gross Rosen oraz masowe groby polskich partyzantów ujawnione na terenie Opolszczyzny i wiele innych. Współpraca z biologami z Uniwersytetu Wrocławskiego jest kolejną przestrzenią, w której Szleszkowski wykorzystuje swoje umiejętności, ogromne doświadczenie – i nieustannie zdobywa nową wiedzę.

W listopadzie rektorzy Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu podpisali porozumienie – współpraca między uczelniami będzie realizowana właśnie przez Pracownię Biologii i Entomologii Sądowej oraz Pracownię Tanatologii Sądowej. Ma ona polegać między innymi na prowadzeniu badań z zakresu biologii i entomologii sądowej, upowszechnianiu wyników, w szczególności poprzez publikacje naukowe i popularnonaukowe oraz udział w konferencjach, w końcu także na transferze wiedzy pod postacią realizowania szkoleń, praktyk oraz staży dla studentów i pracowników. Za realizację zamierzeń zawartych w porozumieniu odpowiadać będą Marcin Kadej i Łukasz Szleszkowski.

Michał Raińczuk

**********

Uniwersytet Wrocławski pracuje na miano uczelni badawczej

Pod koniec października ogłoszono wyniki pierwszego konkursu w programie „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza”. Celem rywalizacji było wyłonienie i wsparcie uczelni, które w niedalekiej przyszłości będą w stanie skutecznie konkurować z najlepszymi ośrodkami akademickimi w Europie i na świecie. Spośród uprawnionych do startu 20 najlepszych uczelni w Polsce międzynarodowy zespół ekspertów wyłonił 10, które w latach 2020-2026 będą otrzymywać subwencję zwiększoną o 10 proc – jedną z nich jest Uniwersytet Wrocławski. Zaproponowany i wysoko oceniony przez recenzentów program zmian na Uniwersytecie przewiduje zadania priorytetowe: wsparcie dotychczas funkcjonujących „obszarów doskonałości” w badaniach (Priorytetowe Obszary Badawcze); kreowanie nowych zespołów badawczych aktywnie uczestniczących w nauce światowej; rozwój zindywidualizowanego, dającego dostęp do najnowszej światowej wiedzy, kształcenia studentów i doktorantów tak, aby promować ich przyszły udział w życiu naukowym; aktywna promocja kultury jakości w polityce kadrowej.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019
Reklama