Rynek

Kredyty i pożyczki w statystykach według BIK

Kredyty i pożyczki w statystykach według BIK Kredyty i pożyczki w statystykach według BIK mat. pr.
Rynek kredytowy w Polsce ulega ciągłym zmianom. Rośnie udział kredytów wysokokwotowych, a maleje ilość udzielanych chwilówek i pożyczek pozabankowych.

Obecnie stosunkowo niskie stopy procentowe determinują niższe oprocentowanie kredytów. Jednocześnie banki wciąż zaostrzają kryteria udzielania kredytów, nie wprowadzając zmian w warunkach przyznawania finansowania lub wprowadzając je w minimalnym stopniu. Dzięki temu można zaobserwować korzystne dla klientów warunki kredytowania.

Kredyt w banku czy pożyczka w parabanku?

Statystyki BIK wskazują jednoznacznie, że w przypadku kredytów wysokokwotowych Polacy częściej udają się do banków niż firm pożyczkowych. Rośnie nie tylko wartość udzielanych kredytów, ale również zainteresowanie nimi. Przed decyzją o złożeniu wniosku kredytowego Polacy poszukują najtańszych ofert, wykorzystując do tego dostępne w internecie narzędzia, takie jak kalkulator kredytowy – direct.money.pl oraz porównywarki i rankingi banków i firm pożyczkowych.

W danych z BIK widać również wyraźny podział na grupy klientów banków i parabanków. Z pożyczek w firmach pozabankowych korzystają głównie ludzie młodzi. Do banków zwracają się zazwyczaj klienci z przedziału wiekowego 30-50 lat, a osoby starsze po pożyczkę udają się do SKOKów. Jednocześnie statystyki wskazują, że około 50% Polaków posiada obecnie pożyczkę lub kredyt, a ponad 75% z nich deklaruje spłatę zarówno zobowiązania w banku, jak i w parabanku. Niezależnie od posiadanych produktów kredytowych, 52% pożyczkobiorców i kredytobiorców nie spłaca swoich zobowiązań w terminie. Według analityków liczba ta może wzrosnąć, jeśli sprawdzą się prognozy dotyczące spowolnienia polskiej gospodarki.

Rynek kredytowy w Polsce według BIK

Według Prezesa Zarządu Biura Informacji kredytowej – Mariusza Cholewy, w okresie od stycznia do listopada 2019 Polacy zaciągnęli blisko 7 mln kredytów konsumpcyjnych, które opiewały w sumie na kwotę niemal 82 mld zł. Kredytobiorcy korzystali z niskich stóp procentowych i chętnie zaciągali kredyty w bankach – ich liczba w porównaniu z okresem styczeń-listopad 2018 co prawda zmalała o 0,9%, jednak sumaryczna wartość znacznie wzrosła – różnica wynosi aż 5,5%. Rosnące zarobki w połączeniu z korzystną sytuacją na rynku kredytowym sprawiły, że Polacy chętnie zaciągali kredyty wysokokwotowe, czyli te na kwotę powyżej 40 tys. zł – w porównaniu do roku 2018 udzielono ich aż o 12,5% więcej! Wraz ze wzrostem liczby kredytów na wysokie kwoty, wydłużeniu uległ okres kredytowania – spłata 75% kredytów została rozłożona na więcej niż 4 lata.

Bazując na danych BIK można zauważyć ciekawą prawidłowość. Blisko 50% udzielonych kredytów gotówkowych w omawianym okresie miało charakter konsolidacyjny, a około 25% z nich stanowiło kolejny kredyt, zaciągany przez osoby posiadające już inne zobowiązania finansowe. Zaledwie 12% kredytów zostało przyznanych klientom, którzy dotąd nie posiadali jeszcze żadnego zobowiązania. Oznacza to, że na rynku kredytowym pozostają wciąż te same osoby, korzystające z kolejnych ofert finansowania.

Prezes BIK podkreśla również, że wzrost wynagrodzeń w Polsce spowodował mniejsze zainteresowanie pożyczkami w firmach pozabankowych. W segmencie pożyczek o wartości ponad 5 tys. zanotowano spadek, natomiast największym zainteresowaniem cieszyły się drobne pożyczki, o kapitale nieprzekraczającym 1000 zł. Ogólny udział pożyczek pozabankowych w rynku kredytowym wyniósł 7,8% (dane pochodzą z firm pożyczkowych, które raportują do BIK).

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020
Reklama