Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Rynek

Sądowe „wakacje kredytowe” nie tylko dla Frankowiczów

Jędrzej Jachira, wspólnik w kancelarii SOBOTA JACHIRA Jędrzej Jachira, wspólnik w kancelarii SOBOTA JACHIRA Anna i Kamil Szyszka / mat. pr.
Ostatnie półrocze było pierwszym tak niekorzystnym okresem dla kredytobiorców wszystkich walut od dłuższego czasu. Gwałtowna podwyżka polskich stóp procentowych oddziaływała negatywnie na wskaźnik WIBOR, znacząco podwyższając raty kredytów złotówkowych.

Również szwajcarski bank centralny zdecydował się na podwyższanie dotychczas ujemnych od wielu lat stóp procentowych. W połączeniu z silnym osłabieniem wartości złotówki, raty kredytów frankowych ponownie wystrzeliły w górę. Z kolei posiadacze kredytów w innych walutach, w tym zwłaszcza w euro i dolarach, którzy do tej pory nie narzekali na wysokość swoich rat, pierwszy raz mocno odczuli osłabienie naszej waluty. Tym samym dołączyli oni do grona kredytobiorców patrzących z obawą na najbliższe miesiące, a nawet lata. Czy ustawodawca przyszedł bądź przyjdzie do nich z pomocą?

Brak ustawy dla posiadaczy kredytów w walutach obcych

Wprowadzone wakacje kredytowe wykluczyły z pomocy, zresztą nie po raz pierwszy, Frankowiczów i kredytobiorców pozostałych walut obcych. Z zupełnie niezrozumiałych przyczyn ktoś wyszedł z założenia, że wzrosną tylko raty kredytów złotówkowych. Zaskakujące o tyle, że wartość euro, dolara i franka szwajcarskiego rośnie każdego miesiąca równie intensywnie. A trwający kryzys gospodarczy i nasze położenie geopolityczne nie zapowiada, aby rodzima waluta miała się nagle stać jastrzębiem wśród pozostałych dewiz. Wprowadzona ustawa o wakacjach kredytowych jedynie zachęca tych do tej pory niezdecydowanych aby o zawieszenie spłaty swojego kredytu postarać się w sądzie, a w tym czasie doprowadzić do unieważnienia swojej umowy kredytowej. Zwłaszcza, że zwykle po ponad 15 latach od otrzymania z banku kredytu, do oddania jest co najmniej tyle samo, ile wzięło się na początku. A wiele wskazuje, że równie dobrze za kilka lat kwota ta będzie dalej równie wysoka.

Sądowe zabezpieczenie, czyli zawieszenie spłaty kredytów w CHF, euro i dolarach

W przeciwieństwie do ustawowych wakacji kredytowych, zawieszenie spłaty kredytu dzięki postanowieniu sądu jest korzystniejsze i przede wszystkim stabilne. Nie jest ono ograniczone do 4 miesięcy tylko obejmuje cały okres toczącego się postępowania o unieważnienie zawartej umowy kredytu. Bez znaczenia pozostaje również fakt czy jest to kredyt na nieruchomość pełniącą funkcję mieszkaniową dla kredytobiorcy czy też jest ona wynajmowana, a także czy jest to pierwszy czy kolejny tego rodzaju kredyt hipoteczny. W przypadku wakacji ustawowych byłyby to przesłanki wykluczające. Ponadto przez okres zawieszenia spłaty toczy się postępowanie, którego ostatecznym następstwem jest całkowite zaprzestanie spłaty kredytu. To oznacza, że sądowe „wakacje kredytowe” w postaci wydanego postanowienia o zawieszeniu spłaty stają się zwykle pierwszym krokiem do zakończenia toksycznej relacji kredytowej. Co istotne, taka możliwość dotyczy głównie kredytobiorców, którzy do tej pory nadpłacili kapitał swojego kredytu. Warto zatem dokonać wstępnej, bezpłatnej analizy prawnej swojej umowy, w której ustalimy jakie są szanse na takie rozstrzygnięcie.

Statystyki nie kłamią – ponad 98% kredytobiorców wygrywa z bankami

Z danych analitycznych Kancelarii Prawnej Sobota Jachira wynika, że w tym roku ponad 98% Frankowiczów oraz kredytobiorców w euro, dolarach i jenach japońskich wygrało swoje sprawy. Najczęstszym rozstrzygnięciem jest unieważnienie całej umowy kredytu i rozliczenie z bankiem jedynie do wysokości otrzymanego kapitału. Z reguły kapitał jest już nadpłacony i to banki muszą oddać tę nadwyżkę klientom. Ponadto, nie ma znaczenia jeśli od daty zawarcia umowy minęło już 10 lat lub więcej. Przez wiele lat od uruchomienia kredytu kredytobiorcy nie mieli bowiem możliwości skorzystania z drogi sądowej z uwagi na niejednolitą linię orzeczniczą. Z tych względów sądy nie uwzględniają zarzutów przedawnienia i zasądzają na rzecz kredytobiorców całą dotychczas poniesioną kwotę rat. Zamiast zatem liczyć kolejny raz na wsparcie ustawowe, warto wystąpić o unieważnienie zawartej umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, a w okresie postępowania postarać się o zawieszenie jego spłaty.

Fot.Materiały klientaFot.

Jędrzej Jachira, wspólnik w Kancelarii Prawnej SOBOTA JACHIRA

bezpłatna analiza umów: biuro@sobotajachira.pl , tel.: 71 737 37 22

www.sobotajachira.pl

Polityka 31.2022 (3374) z dnia 26.07.2022; Kredyty Walutowe; s. 48
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Co z uznaniem ukraińskiej Cerkwi? Pytamy metropolitę Sawę. „Teraz trwa wojna”

Rozmowa z metropolitą Sawą, zwierzchnikiem Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, związanego z patriarchatem moskiewskim, o tym, dlaczego polscy prawosławni nie uznają niezależności Cerkwi w Ukrainie.

Katarzyna Kaczorowska
09.08.2022
Reklama