Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Rynek

Stała tu fabryka wódek i likierów Jakoba Haberfelda. Teraz historyczna przestrzeń znów tętni życiem.

. . mat. pr.
Przez niemal 200 lat w samym sercu Oświęcimia znajdowała się fabryka wódek i likierów Jakoba Haberfelda. Zaniedbany przez lata, historyczny budynek zawalił się jednak kilkanaście lat temu i został przez poprzednich właścicieli wyburzony. Misji zachowania historii podjęli się oświęcimscy architekci Marcin Susuł i Krzysztof Strama. Zrobili to z szacunkiem do dziejów tego miejsca, a także stawiając na nowoczesne i proekologiczne rozwiązania.

Z historią Oświęcimia ściśle wiążą się losy żydowskiej rodziny Haberfeldów, która osiedliła się w mieście już w drugiej połowie XVIII w. W 1804 roku, na tzw. podzamczu (tuż obok jednego z najstarszych zamków w Polsce) powstała parowa fabryka wódek i likierów. Działała w okazałym budynku znajdującym się w samym centrum miasta, a jej twórcą był Jakob Haberfeld. Szybko zbudowała swoją pozycję jako uznanego producenta alkoholi, sprzedając trunki do wielu państw świata. W sumie produkowano tu kilkadziesiąt gatunków wódek i likierów w różnych odmianach.

.mat. pr..

Po pierwsze: nowoczesny obiekt i pamięć o historii

W 2016 roku na terenie po kamienicy powstała pierwsza część nowego kompleksu: trzygwiazdkowy hotel Hampton by Hilton dysponujący 120 nowoczesnymi pokojami. - Jego budowa była ważnym wzmocnieniem oferty noclegowej miasta, do którego co roku przyjeżdża kilka milionów odwiedzających. W ostatnich latach coraz częściej chcą oni pozostać w Oświęcimiu na dłużej, aby lepiej poznać wielowiekową historię miasta nad Sołą – mówi Krzysztof Strama.1

Dwa lata później do użytku oddano kolejną część nowoczesnego kompleksu z lokalami użytkowymi. Dzięki zaangażowaniu oświęcimskiego duetu architektów znajduje się tu także Jakob Haberfeld Story – miejsce prezentujące historię rodziny Haberfeldów i ich związków z miastem. Mało kto wie bowiem, że Alfons Haberfeld (syn Jakoba) był też jedynym oświęcimskim udziałowcem pierwszej polskiej fabryki samochodów „Oświęcim-Praga”. Jeździły nią takie sławy jak Jan Kiepura czy Wojciech Kossak. Prezentowana jest tu także historia lokalnych wódek, których produkcja została zresztą wznowiona w tym miejscu dokładnie trzy lata temu. Jest to także miejsce wielu przedsięwzięć edukacyjnych i kulturalnych organizowanych z myślą o turystach i mieszkańcach. Na zielonym dachu budynku organizowany jest festiwal Jazz na Dachu. Każda edycja ma swój motyw przewodni, który jest ukłonem dla twórczości znaczących polskich twórców. Wydarzenie jest organizowane w pięknej scenerii zachodzącego słońca i zieleni bulwarów nad Sołą. Warto odwiedzić to miejsce podczas wakacyjnych wycieczek po Małopolsce.

.mat. pr..

Po drugie: lokale mieszkalne z proekologicznymi rozwiązaniami

W ostatnich latach do użytku została oddana także część mieszkalna z kilkudziesięcioma apartamentami położonymi w urokliwym sąsiedztwie zielonych bulwarów nad Sołą. Także budując tę część zdecydowano się upamiętnić historię rodziny Haberfeldów. Warto bowiem wiedzieć, że w sierpniu 1939 roku Alfons i Felicja Haberfeldowie uczestniczyli w wystawie światowej w Nowym Jorku prezentując swoje produkty. Wybuch II wojny światowej zastał ich na statku podczas powrotu do Polski. Statek został zatrzymany i skierowany do Szkocji. W Polsce pozostała ich córka Franciszka, która nie mogąc dołączyć do rodziców zginęła w obozie zagłady w Bełżcu niespełna trzy lata później. Po tych tragicznych wydarzeniach małżeństwo wyjechało na stałe do USA, gdzie zmarli wiele lat później.

To właśnie mała Franciszka została upamiętniona tuż obok nowego kompleksu mieszkalnego. Bo chociaż przed wojną ponad połowę mieszkańców Oświęcimia stanowili żydzi, to tylko w tym jednym miejscu znajduje się wyjątkowe upamiętnienie – kamień pamięci (Stolperstein). Są one popularną formą upamiętnienia w niektórych krajach Europy. Montowane są na chodnikach, zazwyczaj w pobliżu ostatniego miejsca zamieszkania upamiętnionej ofiary Holokaustu.

W tym miejscu, oprócz mieszkań, znajduje się też osiem lokali. Wśród nich żłobek, kawiarnia, a także lubiana przez mieszkańców i turystów restauracja Limoncello. W najbliższy dniach do użytku zostaną oddane kolejne apartamentu i lokale kompleksu. W planach jest także całkowite zamknięcie kwartału budową części od strony ul. Berka Joselewicza, która skupiała życie żydowskiej społeczności miasta przed II wojną światową. Ma tam znajdować się kolejnych 39 mieszkań wraz z miejscami garażowymi, ale nie tylko. Miejsce to ma stać się również przestrzenią do stworzenia pokazowej destylarni i leżakowni beczek dla produktów Jakoba Haberfelda. Chcemy, aby to miejsce mogło zostać połączone z już istniejącym muzeum wódek Jako Haberfeld Store, a przez to zwiększyć atrakcyjność turystyczną miasta – opisuje Marcin Susuł i jak dodaje, ze względu na historię Oświęcim zdecydowanie zasługuje na miano polskiej stolicy gorzelnictwa.

.mat. pr..

Warto przy tym zaznaczyć, że projekt nawiązujący swoją formą do niezachowanej zabudowy historycznej otrzymał pozytywną opinię krakowskiego oddziału Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Jego autorzy stworzyli go jednak nie tylko z szacunkiem dla historii, ale stawiają także na proekologiczne rozwiązania. Przykłady? Zamontowano tu kilkadziesiąt domków dla jerzyków. Jerzyki będą chronić okolicę przed komarami i owadami. Projektując budynek wykorzystano również inne rozwiązania stosowane z myślą o środowisku. Budynek ogrzewany zimą ciepłem z sieci miejskiej, latem natomiast ciepła woda użytkowa przygotowywana będzie układem hybrydowym pomp ciepła z firmy Viessmann (dwustopniowe rewersyjne pomy typu powietrze-woda) seria Energycal AW Pro AT połączone z panelami fotowoltaicznymi. Zwiększone parametry izolacyjności ścian i okien to kolejny istotny element zmniejszający szkodliwe oddziaływanie na środowisko. Zdecydowano się na zastosowanie nowoczesnego i kompletnego systemu ociepleń firmy Termo Organika, zastosowano styropian TERMONIUM PLUS fasada gr.15cm (lambda = 0,031) oraz tynk silikonowy SILVER TO-TSS i TO-TD Art, które są tynkami mającymi właściwości samoczyszczące i nie przyciągające kurzu i innych zabrudzeń.

.mat. pr..

Klimatyzacja w takim budynku jest niezbędna, dlatego wszystkie mieszkania zostały wyposażone w energooszczędne i ciche klimatyzatory Daikin. Co ważniejsze, pompy ciepła – bo tak prawidłowo należy określić te urządzenia, mają możliwość dostarczać nie tylko orzeźwiający chłód w gorące dni ale również przyjemne ciepło podczas miesięcy przejściowych takich jak jesień i wiosna. Dzięki umieszczeniu agregatów zewnętrznych na dachu, nie było żadnej ingerencji w elewację zewnętrzną budynku. O aspekcie rozmieszczania urządzeń należy pamiętać zawsze na etapie projektowania, wówczas znacznie łatwiej zaplanować nie tylko umiejscowienie agregatów zewnętrznych, ale również można planować rozlokowanie jednostek wewnętrznych wybierając z szerokiej gamy urządzeń Daikin, zarówno naściennych, przypodłogowych jak i takich które nie będą widoczne w mieszkaniu, a ich skuteczność i energooszczędność jest równie wysoka.

Ze względu na konieczność wycięcia drzew posadzono inne drzewa o dużej wartości miejskiej, co zostało uzgodnione z działem zieleni Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zastosowano również samoczyszczące tynki imitujące oraz okładziny ceglane.

Kwartał po byłej fabryce Jakoba Haberfelda to jednak niejedyny projekt pracowni Susuł & Strama, za sprawą którego zmienia się oblicze Oświęcimia. Do tej pory została zaprojektowania między innymi jedna z najbardziej nowoczesnych bibliotek w Polsce - Galeria Książki w Oświęcimiu, oświęcimski Rynek Główny czy też znajdujący się nieopodal terenu po byłej fabryce wódek plac Skarbka oraz znajdująca się w nim wyjątkowa klubokawiarnia Cafe Bergson i Muzeum Żydowskie. W sumie pracownia zrealizowała ponad 400 projektów, nie tylko w Oświęcimiu, w tym także krakowskie hotele Hampton by Hilton i Hotel DoubleTree by Hilton w Krakowie.

Materiał: Susuł & Strama Architektura i Budownictwo, autor tekstu: Tomasz Kobylański.

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Rynek; s. 53
Reklama

Czytaj także

Kultura

Franciszek Pieczka, siła spokoju. „Trzeba mówić więcej dobrych słów”

Zmarł Franciszek Pieczka, jeden z najbardziej szanowanych polskich aktorów. W plebiscycie POLITYKI uznano go za jednego z najwybitniejszych powojennych artystów.

Janusz Wróblewski
27.09.2022
Reklama