Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Łączymy łańcuchy, zrywamy stereotypy

Izabella Maczkowska-Ciborowska Izabella Maczkowska-Ciborowska materiały prasowe
Różnorodność talentów sprzyja innowacyjności i stabilności finansowej firmy – mówi Izabella Maczkowska-Ciborowska, dyrektor generalna na Polskę i kraje bałtyckie CHEP, firmy z grupy Brambles, będącej pionierem w gospodarce współdzielenia zasobów.
materiały prasowe

Logistyka jest męską branżą?
Pora z tym stereotypem zerwać. Owszem, ta tradycyjna polegała głównie na dostawach z punktu A do punktu B, ale dziś to o wiele, wiele więcej niż tylko doki, składy portów i ciężarówki. Obsługujemy globalne łańcuchy dostaw, co oznacza, że wspieramy wędrówkę towarów na całej ich drodze, od dostawców surowców i półproduktów, przez fabryki i magazyny, po punkty sprzedaży hurtowej i detalicznej. Oczywiście zarządzanie tak gęstą siecią dynamicznych zależności wspierane jest przez nowe technologie, ale do ich pełnego wykorzystania potrzebne są osoby i zespoły, które potrafią odczytać potrzeby klientów i zrozumieć ich nastawienie. W CHEP pokazujemy, że w centrach serwisowych, za kierownicą ciężarówki czy w biurze na różnych szczeblach zarządzania mogą na równi pracować kobiety i mężczyźni. Ambicją grupy jest też, by kobiety zajmowały co najmniej 40 proc. stanowisk zarządczych. W Polsce jesteśmy bliscy osiągnięcia poziomu 50 proc. i jest to piękny wynik. Chcemy tak zmienić rzeczywistość, by kolejne pokolenia kobiet nie musiały odpowiadać na pytanie, dlaczego pracują w miejscu, które komuś wydaje się nietypowe.

Szklane sufity wciąż wiszą nisko?
I niestety trudno je przebić samymi kwalifikacjami. W 2021 r. liczba kobiet pełniących funkcje prezesa w polskich spółkach giełdowych wynosiła tylko 6 proc. i była niższa niż rok wcześniej o 1,5 pkt proc. Wyłącznie męski skład 18-osobowej rady ds. nauki przy prezydencie też pokazuje, w jakim miejscu jesteśmy jako kraj i społeczeństwo. Choć w Europie też bywa różnie. Wiele lat temu dołączyłam do innej międzynarodowej firmy i w pierwszym miesiącu pracy uczestniczyłam w spotkaniu ponad stu europejskich dyrektorów. Byłam jedną z trzech obecnych tam kobiet dyrektorek. Stąd CHEP oferuje kobietom i mężczyznom takie same warunki rozwoju, są przecież tak samo utalentowani. Na dodatek kobiety, zmuszone do godzenia życia na linii rodzina–kariera, są świetne w organizowaniu pracy i mają naturalną otwartość na nowe trendy. Nasza branża jest nie tylko bardzo nowoczesna, ale też zmienia się szybciej niż inne, jako pierwsi musimy dotrzymywać kroku zmieniającej się rzeczywistości. Pandemia i wojna w Ukrainie pokazały, jak ważna jest zwłaszcza zdolność do trafnej oceny, czy zmiana będzie stała czy jedynie tymczasowa. Np. odpowiedzią gospodarki na ostatnie kryzysy było gwałtowne zwiększanie zapasów, w krótkim czasie zapotrzebowanie na nasze usługi wzrosły do około 50 proc. i musieliśmy zareagować tak, by nasi klienci osiągnęli swoje cele.

Jak kształtować organizację, która temu sprosta?
Nie dalibyśmy sobie rady bez działania zespołowego, poleglibyśmy pod naporem zamówień i pracy do wykonania. Posiadanie takiego zespołu to kwestia bilansowania talentów. Nawet jeśli mężczyzna wydaje się lepiej przygotowany np. do awansu, to trzeba się zastanowić, co zrobić, by kobieta też znalazła się w tym miejscu – i na odwrót. Warto, bo praktyka i teoria udowadniają, że różnorodność talentów sprzyja innowacyjności oraz stabilności finansowej firmy. Wreszcie, umożliwienie rozkwitu talentów niezależnie od płci tworzy firmę przyjazną pracownikom, w której każdy znajdzie miejsce dla siebie, a praca stanie się polem kreacji i współpracy.

Jak to osiągnąć?
We wszystkim, co robimy, powinna liczyć się przede wszystkim pasja. Warto więc pytać samych siebie, czy typ działalności zawodowej i moich kwalifikacji przynosi mi zadowolenie. Warto być otwartym na nowe doświadczenia, uwierzyć w swoje możliwości, podejmować nowe wyzwania, przyjmować nowe obowiązki, zdobywać doświadczenia i szukać autorytetów, od których można się uczyć. Albo szukać nowych organizacji, które będą wspierały mój rozwój, moje pasje i pozwolą uczyć się na błędach. Z osoby, która tylko wykonuje zadania wskazane w opisie stanowiska, nie uzyskamy ani zmotywowanego pracownika, który odnosi sukcesy, ani wyników, które chcielibyśmy uzyskać, aby się rozwijać. Niezależnie od tego, czy pracuję koncepcyjnie, odtwórczo, czy tworzę coś manualnie, to muszę odpowiadać sobie na pytanie: po co to robię. Pozytywna odpowiedź da mi energię, bo mogę dojść do wniosku, że to, co robię, jest piękne, ma sens, zmienia świat, pomaga innym albo zapewnia mi pieniądze na realizowanie hobby. Dlatego CHEP wspiera osoby z talentem i stara się, by rozwijały swoje najlepsze cechy i myślały o sukcesie firmy w kategoriach sukcesu całego zespołu.

Polityka 52.2022 (3395) z dnia 19.12.2022; Nowe horyzonty w logistyce; s. 59
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Jaki sens szycia? Mamy w Polsce mistrzów, uczniów brak

Krawiectwo miarowe odradza się powoli, bo i powoli rośnie społeczna chęć podkreślenia ubiorem statusu, aspiracji oraz zwykłej satysfakcji z własnego wyglądu. Coraz mniejsze grono mistrzów ma pełne ręce roboty, a następców nie widać.

Marcin Piątek
05.02.2023
Reklama