Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

System kaucyjny. Ważna potrzeba z kosztami w tle

System kaucyjny. Ważna potrzeba z kosztami w tle System kaucyjny. Ważna potrzeba z kosztami w tle mat. pr.
Zaktualizowana wersja projektu ustawy powinna znaleźć się w sejmie jak najszybciej! Powód jest oczywisty; to zbliżający się termin realizacji wymagań UE dotyczących limitów zbiorki jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych po napojach i powtórnego wykorzystania recyklatu do produkcji nowych opakowań.
dr hab. Krystian Zawadzki, prof. Politechniki Gdańskiejmat. pr. dr hab. Krystian Zawadzki, prof. Politechniki Gdańskiej

Czasu jest coraz mniej. Przyjmijmy zatem naszą ustawę szybko, aby system kaucyjny miał szansę zacząć funkcjonować w 2025 toku. Inaczej producenci będą płacić kary za niespełnianie norm dotyczących zbiórki i przerobu tworzyw sztucznych. I nie zdziwi nikogo, że ostatecznie kary te zostaną wkalkulowane w ceny produktów, czyli zapłacimy je wszyscy. Dlatego postuluję jak najszybsze przyjęcie regulacji dotyczących systemów kaucyjnych w Polsce.

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, które odbyło się 5 października minister Jacek Ozdoba przedstawił główne założenia projektu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska znacznie rozszerza zakres przepisów o opakowania szklane wielokrotnego użytku oraz o puszki aluminiowe, a ostatnio poinformowało także o włączeniu do systemu puszek stalowych. I choć resort zrezygnował z objęcia systemem szkła jednokrotnego użytku, co było mocnym postulatem małych i średnich punktów handlowych, to wciąż musimy zadać pytanie w jaki sposób rozszerzenie systemu kaucyjnego na opakowania, które nie są wymagane przepisami Unii Europejskiej wpłynie na koszty

Teoretycznie, jak stwierdza MKiŚ, system kaucyjny nie jest kosztem, a formą zachęty do zwrotu opakowania. Nie jest to jednak prawda, ponieważ w praktyce koszty tworzenia systemu zostaną przeniesione na przedsiębiorców. Trudno w tej chwili wyrokować, jaki to będzie rząd wielkości. Z góry należy założyć, że wzrost liczby frakcji ujętych w systemie i obecność innych niż wymagane przepisami unijnymi rodzajów opakowań będzie determinował wzrost tych kosztów. Zakres obowiązków nałożonych na jednostki handlu detalicznego może okazać się istotnym problemem. Mowa tu o obowiązku pobierania i zwracania kaucji oraz odbierania pustych opakowań i odpadów opakowaniowych. Oznacza to m.in. konieczność uzyskania pozwoleń na rozbudowy sklepów, wyodrębnienia powierzchni magazynowej, stworzenia i wdrożenia systemu informatycznego, zakupu automatów oraz zatrudnienia pracowników lub dodatkowego wynagrodzenia obecnych. Dojdą jeszcze koszty związane z implementacją łańcucha odbioru i dostaw opakowań do magazynów i dalej do recyklerów. Konieczne będzie stworzenie zaplecza administracyjnego do rozliczania i raportowania odebranych zwrotów. Lista kosztów nie jest zamknięta.

Operatorzy systemu, działający w oparciu o formułę not-for-profit byliby odpowiedzialni za poszukiwanie źródeł finansowania. Środki pochodziłyby przede wszystkim z nieodebranych kaucji, przekazanych do recyklingu opakowań i tzw. opłaty producenckiej. Pamiętajmy, że dwa pierwsze źródła pojawią się dopiero po uruchomieniu systemu, więc nie pomogą one w pokryciu kosztów inwestycyjnych. W większości europejskich systemów, operator przekazuje sklepom opłatę manipulacyjną za każde odebrane opakowanie. Zdaniem Anny Sapoty z grupy Tomra „opłaty manipulacyjne muszą pokryć bezpośrednie koszty związane ze zbiórką pustych opakowań po napojach. Koszty te obejmują zakup i eksploatację maszyn – recyklomatów czy butelkomatów, wydzieloną pod zbiórkę przestrzeń, elektryczność i podłączenie do sieci, personel i narzędzia, torby wykorzystywane do zwrotu manualnego oraz transport i logistykę – jeśli zebrane pojemniki są dalej transportowane przy użyciu logistyki sklepu lub sieci handlowej”.

A zatem koszty wystąpią i swoistym nadużyciem jest stwierdzenie przedstawicieli MKiŚ, że ich nie będzie (nawet w przypadku zwrotu opakowania). W obecnej sytuacji gospodarczej element kosztowy może okazać się kluczowy i ten aspekt ministerstwo powinno wziąć szczególnie pod rozwagę. Zbyt mocne obciążenie kosztami przedsiębiorców będzie skutkować podniesieniem cen artykułów w i tak już niełatwym otoczeniu rynkowym.

Materiał przygotowany przez dr. hab. Krystiana Zawadzkiego, prof. Politechniki Gdańskiej, we współpracy z fundacją „Instytut Samorządowy”.

Polityka 1/2.2023 (3396) z dnia 27.12.2022; Rynek; s. 75
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Jaki sens szycia? Mamy w Polsce mistrzów, uczniów brak

Krawiectwo miarowe odradza się powoli, bo i powoli rośnie społeczna chęć podkreślenia ubiorem statusu, aspiracji oraz zwykłej satysfakcji z własnego wyglądu. Coraz mniejsze grono mistrzów ma pełne ręce roboty, a następców nie widać.

Marcin Piątek
05.02.2023
Reklama