Świat

Europa rozlicza się z wirusa. Mocna krytyka wyborczych planów PiS

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w czasie konferencji poświęconej pandemii koronawirusa. 15 kwietnia 2020 r. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w czasie konferencji poświęconej pandemii koronawirusa. 15 kwietnia 2020 r. Nicolas Landemard / Forum
Parlament Europejski uznał przygotowania do majowych wyborów w Polsce za niezgodne z wartościami wspólnoty. Ostro skrytykował „demokrację dekretową” Viktora Orbána. A szefowa Komisji Europejskiej przeprosiła Włochy za brak wystarczającej pomocy.

W piątek 17 kwietnia europosłowie w głosowaniu mailowym przyjęli rezolucję o działaniach w walce z pandemią (395 za, 171 przeciw, 128 się wstrzymało). Tekst, który firmowały cztery kluczowe frakcje – centroprawica, centrolewica, liberałowie i zieloni – bardzo kategorycznie odnosi się do decyzji władz Polski i Węgier podejmowanych w czasie zarazy.

Czytaj też: Czego nie rozumie Morawiecki, czyli korepetycje z budżetu UE

PiS się nie wybronił

„Parlament Europejski uznaje za całkowicie niezgodne z wartościami europejskimi (...) działania podjęte przez polski rząd, a mianowicie zmianę ordynacji wyborczej wbrew orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego i przepisom przewidzianym w ustawie, by w czasie pandemii przeprowadzić wybory prezydenckie, co może zagrozić życiu polskich obywateli i podważyć koncepcję wolnych, równych, bezpośrednich i tajnych wyborów, o których mowa w Konstytucji RP” – głosi rezolucja. Odrzuca ponadto węgierską „demokrację dekretową” Viktora Orbana, czyli „przedłużenie stanu wyjątkowego na czas nieokreślony, upoważnienie rządu do bezterminowego sprawowania władzy w drodze dekretów, a także osłabienie nadzoru parlamentu”.

Europosłowie PiS do wtorku uczestniczyli w pracach nad wspólnym projektem rezolucji (duża część dotyczy działań finansowych i sanitarnych), a nawet nad zapisami o praworządności. Zrejterowali, gdy pojawiły się bezpośrednie odniesienia do Polski. „Trudno wytłumaczyć, jak w rezolucji dotyczącej zwalczania skutków Covid-19 znalazły się zapisy dotyczące praworządności i sytuacji w Polsce w kwestii wyborów. Obecna sytuacja jest bardzo trudna, a decyzja o przeprowadzeniu wyborów w formie korespondencyjnej podyktowana bezpieczeństwem obywateli” – głosi oświadczenie delegacji PiS.

Czytaj też: Ile państw, tyle strategii przetrwania

Uchwała wzywa kraje Unii w Radzie UE, by wróciły do dyskusji w ramach postępowań z art. 7 (obejmują Polskę i Węgry), a Komisję Europejską, by pilnie oceniła, czy wprowadzane teraz środki nadzwyczajne są zgodne z prawem wspólnoty. A jeśli trzeba, by sięgnęła po sankcje budżetowe. Jacek Saryusz-Wolski (PiS) już wczoraj na Twitterze komentował, że zapisy o Polsce to „robota Tuska i jego totalnej drużyny”. „Nikt w Brukseli sam by tego nie wymyślił” – napisał.

Rezolucja jest podsumowaniem czwartkowej debaty poświęconej reakcji Unii na zarazę. Niewielka część europosłów była w sali posiedzeń w Brukseli, a reszta zdalnie. Obecna na miejscu Sylwia Spurek oskarżała władze Węgier i Polski, że wykorzystują czas zarazy, by forsować ograniczenie praw kobiet (chodziło o projekt ustawy w sprawie aborcji) oraz osób LGBT.

Czytaj też: Dlaczego trzasnął drzwiami unijny profesor od badań

Szefowa KE przeprasza Włochów

W debacie uczestniczyła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która nie odniosła się bezpośrednio do kwestii praworządności, za to kajała się przed Włochami: „To prawda, że na samym początku, gdy Włochy potrzebowały pomocy, zbyt wielu z nas nie było na czas tam, gdzie należało. Za to cała Europa serdecznie przeprasza. Przeprosiny jednak są cokolwiek warte tylko wówczas, gdy towarzyszy im poprawa”.

Szefowa KE zapewniała, że Europa będzie pamiętać o wszystkich ofiarach pandemii. Dziękowała m.in. lekarzom i reszcie służby zdrowia za pracę na pierwszej linii walki z zarazą. To spotkało się z ostrą repliką liberalnego europosła Guya Verhofstadta, byłego premiera Belgii. „Przewodnicząca von der Leyen słusznie dziękowała pielęgniarkom, lekarzom, że z takim oddaniem pełnią swe obowiązki. Ale my jako politycy też mamy obowiązki! Minęły tygodnie mówienia o nowym »planie Marshalla«. Na co czeka Komisja Europejska?” – pytał. Zarzucał von der Leyen, że boi się wychylić przed rządy państw członkowskich w debacie o funduszach na odbudowę gospodarczą, choć to jej zadaniem jest promowanie śmiałych pomysłów na reformy.

Czytaj też: Obawiam się Chińczyków, nawet kiedy przynoszą dary

Chcą większego budżetu UE

Europosłowie zaapelowali w rezolucji o utworzenie Unijnego Funduszu Solidarnościowego do walki z koronawirusem, w którym byłoby co najmniej 50 mld euro. Fundusz wspierałby opiekę zdrowotną we wszystkich państwach UE w czasie kryzysu, a także przyszłe inwestycje mające na celu zwiększenie odporności systemów na wypadek innych epidemii.

Projekt wzywa do zwiększenia projektowanego budżetu na lata 2021–27, w tym do emisji „obligacji na rzecz ożywienia gospodarczego zabezpieczonych budżetem UE”, które nie prowadziłyby do „uwspólnienia istniejącego długu”. Raffaele Fitto, przemawiający w imieniu frakcji konserwatystów (zdominowanej przez PiS), wzywał, by z powodu zapaści gospodarczej odłożyć na potem plany zmierzającego do neutralności klimatycznej Zielonego Ładu.

Ale europarlament w rezolucji wezwał, by „pakiet na rzecz ożywienia gospodarczego i odbudowy opierał się na Europejskim Zielonym Ładzie i transformacji cyfrowej, aby pobudzić gospodarkę, zwiększyć jej odporność i stworzyć miejsca pracy, a jednocześnie wesprzeć transformację ekologiczną”.

Czytaj też: Mało zgonów w Niemczech, dużo we Włoszech. Skąd różnice?

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną