Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Trump rozpalił ogień, ale winnych jest więcej

Demonstranci, którzy „zdobyli” Kapitol, pójdą pod sąd. Demonstranci, którzy „zdobyli” Kapitol, pójdą pod sąd. Carol Guzy / Zuma Press / Forum
Za tragifarsę, która wczoraj zdarzyła się w Waszyngtonie, winę ponosi Partia Republikańska. Jej prominentni politycy przez cztery lata cynicznie popierali niepoczytalnego Trumpa.

„Jesteśmy na Kapitolu świadkami syfu rodem z jakiejś bananowej republiki. Wiceprezydent Mike Pence został właśnie w pośpiechu ewakuowany przez Secret Service” – lamentował w nocy na Twitterze kongresmen Mike Gallagher, republikanin ze stanu Wisconsin. Sam również został ewakuowany, bo tłum wiernych sympatyków Trumpa wdarł się do amerykańskiego parlamentu, który zebrał się, żeby formalnie zatwierdzić wyniki listopadowych wyborów prezydenckich.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >