Świat

Joe Biden stawia na Niemcy

Joe Biden (jeszcze jako wiceprezydent USA) i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Zdjęcie z 2013 r. Joe Biden (jeszcze jako wiceprezydent USA) i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Zdjęcie z 2013 r. Tobias Schwarz / Forum
Prezydent USA wstrzymał szkodliwą dla NATO decyzję Donalda Trumpa o wycofaniu części amerykańskich wojsk z Niemiec. Co to oznacza dla świata, Europy i Polski?

Zgodnie z oczekiwaniami i zapowiedziami Joe Biden dwa tygodnie po objęciu prezydentury ogłosił pakiet decyzji mających przywrócić aktywną obecność Stanów Zjednoczonych w świecie i pokazać ich nową twarz. Ameryka Bidena chce mieć wielokulturowy wizerunek oparty na obronie wolności, poszanowaniu prawa, promowaniu tolerancji i ochronie mniejszości.

Jednocześnie wyciąga ręce na zgodę do tradycyjnych sojuszników, z których wielu poobrażał i spostponował

  • Angela Merkel
  • Donald Trump
  • Joe Biden
  • NATO
  • Unia Europejska
  • Warte przeczytania

    Reklama

    Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

    Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
    By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

    Informacja o RODO

    Polityka RODO

    • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
    • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
    • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
    • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

    Czytaj także

    Kraj

    Tata Maty

    W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

    Rafał Kalukin
    18.10.2021