Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

275. dzień wojny. Co mogą patrioty i co właśnie straciliśmy? Nierozsądna decyzja Polski

Amerykański system Patriot na lotnisku Rzeszów-Jesionka, marzec 2022 r. Amerykański system Patriot na lotnisku Rzeszów-Jesionka, marzec 2022 r. Jakub Kofluk / Forum
Polska właśnie zrezygnowała ze zwiększenia bezpieczeństwa swoich wschodnich obszarów na czas wojny w Ukrainie. Trudno tę decyzję zrozumieć, a co dopiero spokojnie skomentować.

Wczoraj Rosjanie podjęli kolejne zmasowane uderzenie na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Odpalili ponad 70 pocisków skrzydlatych (obrona powietrza zestrzeliła 55) i pięć dronów kamikadze (wszystkie zniszczone). 15 rakiet trafiło w swoje cele, wywołując kolejne kłopoty. Nie tylko w Ukrainie, gdzie bez prądu są spore obszary, ale i w Mołdawii, która w znacznym stopniu miała z nią system wspólny w spadku po ZSRR. Dziś Mołdawia kupuje prąd głównie w Rumunii, która musiała odłączyć część zasilania ze względu na synchronizację sieci i zależności przesyłowe z Ukrainą.

.Polityka.

Nie ma już w Ukrainie elektrowni, która nie zostałaby zaatakowana.

Reklama