Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Stara melodia

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Koncert współczesny będzie globalny – trzej giganci to przywódcy USA, Rosji i Chin. Koncert współczesny będzie globalny – trzej giganci to przywódcy USA, Rosji i Chin. Arkadiusz Hapka
Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Nowy rok Donald Trump rozpoczął z przytupem. W nocy z 2 na 3 stycznia amerykańskie siły specjalne wylądowały w Caracas i aresztowały prezydenta satrapę Wenezueli Nicolasa Maduro. Komandosów wspierało 150 samolotów i helikopterów. W akcji zginęło 32 ochroniarzy Maduro i ani jeden Amerykanin. Zadziwiająca skuteczność operacji budzi podejrzenia, że najeźdźcy współdziałali z ludźmi reżimu. Poprzedziła ją kampania zaciskania wokół Wenezueli pętli morskiej i wyłapywania przez Amerykanów statków z objętą sankcjami ropą naftową, której sprzedaż jest głównym źródłem dochodów tego kraju.

Maduro i jego żonę Celię Flores przewieziono do Nowego Jorku, gdzie czeka ich proces z oskarżenia o narkoterroryzm – kierowanie siecią przemytu kokainy i innych substancji do USA. Zapewne dojdą do tego zarzuty o wysyłanie do Stanów imigrantów kryminalistów. Na przesłuchaniu przed sądem aresztant oświadczył, że jest nadal prezydentem, więc chroni go immunitet. Rząd amerykański nie uznaje jego legitymacji, bo dwukrotnie przegrał wybory. Czeka go prawdopodobnie wyrok dożywotniego więzienia. Trump zapowiada, że USA „będą rządzić” Wenezuelą. Ale nie jest jasne w jaki sposób, skoro porwanie Maduro nie zainicjowało pełnoskalowej inwazji. Nie ma też mowy o inwazji lądowej w przyszłości.

Celem akcji, jak przyznał prezydent USA, nie było przywrócenie tam demokracji, tylko zagarnięcie ropy, której Wenezuela ma największe złoża na świecie. Naciska więc na pozostawiony u władzy, choć zdekapitowany reżim, by m.in. zwrócił USA znacjonalizowane w 2007 r. aktywa naftowe. Urzędująca wiceprezydentka Delcy Rodriguez zgodziła się już przekazać pierwsze 30 mln baryłek ropy wartości 3 mld dol., ale roszczenia sięgają 60 mld.

Trump niczym Tarzan

W takich okolicznościach trudno o prognozy.

Polityka 3.2026 (3547) z dnia 13.01.2026; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Stara melodia"
Reklama