Powstańcy nie ginęli za PiS czy ONR
Poruszające są głosy powstańców. Czy oficjele obecnej pisowskiej władzy ich słuchają?
Obchody rocznicy wybuchu powstania warszawskiego
Krzysztof Sitkowski/Kancelaria Prezydenta RP

Obchody rocznicy wybuchu powstania warszawskiego

Cytaty z wystąpień powstańców warszawskich podczas tegorocznych obchodów rocznicy wybuchu powstania:

Wanda Traczyk-Stawska, pseudonim „Pączek”: Bardzo bym chciała, żeby Warszawa przyjęła dzieci ranne, których nie wpuszczono do naszego kraju, choć mamy przecież jeszcze stale w pamięci nasz ranne dzieci.

Leszek Żukowski, pseudonim „Antek”, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK: W zeszłym roku apelowałem do prezydenta o przyspieszenie ustawowego zabezpieczenia naszego życia. Projekt ustawy jest już od pół roku w Sejmie, ale mimo wielu interwencji nie doczekał się rozpatrzenia. Przypomnę, że jeśli samotny weteran trafi do szpitala, a nie uda mu się tam umrzeć, szpital nie ma go gdzie wypisać. Na szczęście na naszych sztandarach jest napis: Bóg, Honor, Ojczyzna.

Polska, średniej wielkości kraj europejski, ma dwóch większych sąsiadów, którzy w historii już czterokrotnie dokonali rozbioru naszej ojczyzny. Jak długo będziemy członkiem Unii Europejskiej, jeden z jej sąsiadów może być naszym partnerem. Drugi duży sąsiad zachowuje się czasem jak prowokator. Ale jesteśmy przecież w NATO. Czy jest pan pewien, panie prezydencie, że choć jeden kraj partnerski z Międzymorza przystąpiłby do walki po naszej stronie, gdyby nas zaatakowano?

Generał Zbigniew Ścibor-Rylski, „Motyl”, prezes Związku Powstańców Warszawskich: Pamiętajcie, żyjecie w wolnej, niepodległej ojczyźnie. Nie wiecie, co to jest przelewać krew za wolność. Na szczęście. Powinniśmy złożyć najwyższy hołd i przeprosić ludność stolicy, że poniosła tak straszne upokorzenia, tak straszne cierpienia.

Poruszające są te głosy. Czy oficjele obecnej pisowskiej władzy ich słuchają? Tak naprawdę: jako świadectwa patriotyzmu niemalowanego, na którym żadnego politycznego profitu się nie próbuje ugrać. Szczególną uwagę zwraca głos „Motyla”. Bo gehenna ludności cywilnej podczas powstania nie jest przedmiotem podniosłych patriotycznych przemówień.

Gen. Ścibor-Rylski też wcześniej na ten temat się nie rozwodził podczas uroczystości rocznicowych. Za to protestował przeciwko prawicowym ekscesom na tych uroczystościach i poparł Bronisława Komorowskiego na prezydenta RP. Po dojściu PiS do władzy przeciwko dobiegającemu setki generałowi wszczęto śledztwo lustracyjne. Tak się PiS odpłacił powstańcowi „gorszego sortu”.

Fragment wpisu blogowego Adama Szostkiewicza. Przeczytaj w całości »

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj