1000 lat historii Wielkopolski
Starsza Polska
Przez prawie trzysta lat Polską były Kraków i Warszawa. Wielkopolska zaś – Kresami Zachodnimi.
W XX w. dwa wydarzenia wpisały się w poznańską tożsamość. Wygrane Powstanie Wielkopolskie (na fot. defilada polskich ułanów, 1919 r.) i Czerwiec 1956 r.
K. Gregor/Karta/Forum

W XX w. dwa wydarzenia wpisały się w poznańską tożsamość. Wygrane Powstanie Wielkopolskie (na fot. defilada polskich ułanów, 1919 r.) i Czerwiec 1956 r.

Wielkopolska, ta Starsza Polska, pozostanie na całe wieki najbardziej zaawansowaną cywilizacyjnie, najgospodarniejszą, zatem i najzamożniejszą częścią przyszłej Polski, kiedy Polania będzie już nazywała się Polską. Polacy będą Polszczanie. Dla Węgrów – Lengyel, Lendziel, od pierwszych wielkopolskich zdobywców, zbójów nie lada, Lędzian.

Ta Wielkopolska kusiła sąsiadów niemal od początku. Po śmierci Chrobrego najechał ją czeski Wratysław II. Zdobywał, rabował i palił. Uwiózł podobno skarby na stu wyładowanych po brzegi wozach! Zabrał ciało św. Wojciecha. Dwunastu kapłanów dźwigało zrabowany wielki złoty krzyż – ileż delikatności uczuć religijnych w chrześcijańskiej grabieży! Łupieżca wykształcony nie zapomniał o księgach z kronikarskimi zapisami. Klerycy zdołali ukryć najcenniejsze.

Z końcem XI w. mądry mnich z Bambergu, Otton, świetnie opanował polszczyznę i prowadził szkołę przy dworze, a do niej, co zanotował jego saski biograf, „rycerze i możni tego kraju na wyścigi oddawali na naukę swoich synów”. Wychował sporo przyszłej elity kraju.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj