alkohol
-
Klasyki Polityki
Gdy pociąg przemytników staje się pociągiem Świętych Mikołajów
Pociąg relacji Białystok–Grodno, Grodno–Białystok jest zwany pociągiem przemytników. Podróżują nimi mrówki, ludzie dorabiający na przewożeniu małych ilości towarów ukrywanych przed okiem celnika.
18.12.1999 -
Archiwum Polityki
Browar w tornistrze
"Alkohol kradnie wolność" - to hasło nowej ogólnopolskiej kampanii profilaktyczno-edukacyjnej, którą 18 października rozpoczęła Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Ostrzeżenie ma trafić do młodzieży, by nie chodziła (podchmielona) na pasku browarów, winiarni i gorzelni.
30.10.1999 -
Archiwum Polityki
Gdzie ciecze Bycza Krew
Za Stefana Batorego Polska sprowadzała z Węgier 350 tys. hektolitrów wina rocznie. Z tego okresu pochodzą też powiedzenia "Nie masz wina nad węgrzyna!" oraz "Hungariae natum, Poloniae educatum", bo antałki tokaju dojrzewały w szlacheckich piwnicach. Pozostał też z tamtego czasu odcinek tokajskiego traktu od Dukli do Jasła, którym na wymoszczonych słomą furach wożono w beczkach węgierskie wino. Nie zniszczyły tej świetnej do dziś drogi nawet radzieckie czołgi szturmujące dukielską przełęcz. Dziś importujemy z Węgier tylko 30 tys. hl za ok. 3,5 mln dolarów rocznie, co stanowi zaledwie jedną piątą kontyngentu objętego ulgowym cłem w ramach układu wyszehradzkiego (CEFTA).
21.08.1999 -
Archiwum Polityki
Marki wyskokowe
Po latach sporów, konfliktów i awantur Polmosy podzieliły między sobą to, co miały najcenniejszego - znaki towarowe najpopularniejszych krajowych wódek. Dziś już wiadomo, kto jest właścicielem Wyborowej, a kto Żubrówki, co otwiera wreszcie drogę do prywatyzacji branży spirytusowej. Niewyjaśniona pozostaje jednak sprawa eksportu polskich trunków, do którego prawo ma wielka spółka giełdowa Agros SA.
31.07.1999 -
Archiwum Polityki
Bukiet polityczny
Najpierw, gdzieś przed 10 laty, ludzie w RPA przestali pić whisky i zagryzać ginem, a zaczęli pić wino. Ledwo przyszła na nie moda, padł apartheid, Mandela stał się pieszczoszkiem mediów, a świat zniósł sankcje gospodarcze. Dwa plus dwa daje cztery: modne wino z modnej Republiki wypłynęło w świat.
10.07.1999 -
Archiwum Polityki
Mitra z pianką
Moda na poszukiwanie szlachetnie urodzonych przodków nie ominęła gospodarki. Wiele firm odkrywa, że długa i barwna historia ma wartość handlową i może stać się skuteczną bronią w walce rynkowej. Te, które w przeszłości należały do rodzin magnackich, porzucają więc swe peerelowskie znaki firmowe i wracają do herbów dawnych właścicieli. Nie obywa się to jednak bez konfliktów.
19.06.1999 -
Archiwum Polityki
Cena marki
Najpierw o znakach towarowych zapomniano - dzisiaj wszyscy o nie walczą. Prywatyzując polską gospodarkę zapomniano o znakach towarowych. Przypomnieli o nich zagraniczni inwestorzy domagając się prawa do działania pod starymi szyldami i wytwarzania wyrobów pod tradycyjnymi, krajowymi markami. Dziś okazuje się, że zagmatwana sytuacja prawna słynnych polskich znaków towarowych staje się barierą w prywatyzacji. Bo co, na przykład, począć z branżą spirytusową, gdy prawa do znaków Wódka Wyborowa czy Żubrówka rości sobie kilkanaście firm?
6.02.1999 -
Archiwum Polityki
Buzun zdobywa gardła
Po tani wyrób winopodobny chętnie sięga menel, bezrobotny, student oraz dziecko. Nic dziwnego, chociaż słabszy od wódki zaledwie dwa i pół raza, kosztuje od niej ponad siedem razy taniej. Kręcioł, Mocarz lub Czar Teściowej dostępne są już w cenie batona czekoladowego.
31.10.1998 -
Archiwum Polityki
Mocne piwo
Po pięciu miesiącach namysłu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wydał zgodę na powstanie największego w Polsce piwnego koncernu - Żywiec SA, który będzie miał osiem browarów i kontrolował blisko 40 proc. polskiego rynku. Najwięksi krajowi rywale szykują się do podobnego ruchu. Zagraniczna konkurencja właśnie stuka do drzwi, a sprostać jej mogą tylko silni i zjednoczeni.
31.10.1998 -
Archiwum Polityki
Bitwa o Belvedere
Ta historia przypomina scenariusz filmu kryminalnego. Są w niej pościgi i akcje komandosów, są skomplikowane problemy prawne rozstrzygane na salach sądowych i zakulisowe działania polityków. Pojawiają się tajni agenci i słynni dziennikarze. To historia wojny o polską wódkę, jaką toczą amerykańska firma Phillips Millenium Beverages z francuską Euro-Agro. Do tej pory opisali ją głównie rzecznicy jednej strony.
5.09.1998