Holokaust
-
Archiwum Polityki
Moja rana jest świeża
Hanna Gerkowitz-Blank wysłała z Nowego Jorku do Warszawy 140 listów do osób noszących nazwisko Duda. Adresy wzięła ze starej książki telefonicznej. Każdy list pisała osobno, nie korzystała z kserokopiarki, chociaż wszystkie brzmiały jednakowo. Pani Gerkowitz prosiła warszawskich Dudów o pomoc w odszukaniu bratanka oddanego na przechowanie.
18.09.1999 -
Archiwum Polityki
Martwe mienie
Zwrot majątków żydowskich ofiar wojny był tematem zakończonej 3 grudnia konferencji w Waszyngtonie z udziałem 45 państw i kilkunastu organizacji żydowskich. Wartość majątków zrabowanych Żydom w 20 okupowanych krajach szacuje się na 9 do 14 mld dolarów. Nie chodzi tylko o pieniądze - podkreślają organizatorzy spotkania. Sprawa wywołuje jednak wątpliwości także wśród Żydów.
12.12.1998 -
Archiwum Polityki
Lista rozliczeń
W ubiegły poniedziałek w "The Jerusalem Post" znalazła się informacja, że polskie archiwa są na czarnej liście tych, którzy odmawiają bądź utrudniają dotarcie do danych odnoszących się do czasów holocaustu. W istocie jednak chodzi o to, by Polska udostępniła archiwa zawierające dane o właścicielach dawnych majątków.
5.12.1998 -
Archiwum Polityki
Cień żwirowiska
Nauka o Holokauście stała się w szkolnictwie powszechnym na Zachodzie wyodrębnionym tematem programu nauczania historii. W większości naszych podręczników to zaledwie mały lub średniej wielkości ustęp wciśnięty w opowieść o polityce niemieckiego okupanta wobec ludności ziem polskich.
21.11.1998 -
Archiwum Polityki
SPD w pikielhaubie
Zdawałoby się, że Niemcy to już Ameryka. Kampania wyborcza toczy się niemal wyłącznie wokół osób, a nie treści. Jednak Niemcy to nie Ameryka i niemiecka przeszłość nieoczekiwanie wybuchła również w kampanii wyborczej: czy przerwać budowę monumentalnego pomnika ofiar Holocaustu, a w zamian za to odbudować zamek Hohenzollernów?
12.09.1998 -
Archiwum Polityki
Sumienie bankiera
Ponad trzysta tysięcy Żydów było przed wojną ubezpieczonych na życie, ale żadnemu z nich, jak również żadnemu ze spadkobierców, nie udało się zrealizować polisy. Standardowe odmowy uzasadniane były tym, że większość ubezpieczonych, którzy zginęli w obozach koncentracyjnych, przestała płacić składki ubezpieczeniowe we wrześniu 1939.
5.09.1998