macierzyństwo
-
Archiwum Polityki
Betonowe położnictwo
Wydawało się, że akcja Rodzić po Ludzku dokonała rewolucji, roz-bijając betonowe położnictwo. Dziś, pięć lat po jej zakończeniu, okazuje się, że wiele zmian miało charakter jedynie kosmetyczny. To ten sam beton, tylko przemalowany na pastelowe kolory. Poród, który był manifestacją kobiecości, źródłem siły, wydarzeniem o niezwykłym znaczeniu dla emocji i psychiki, został w XIX w. w zasadzie kobiecie odebrany. Stała się ona biernym obiektem lekarskich działań. Macicą w zasadzie. I tak to trwa. Przedmiotowe traktowanie dotyka także noworodków. Sprawa katowickich pielęgniarek bawiących się wcześniakami czy potajemne wydanie martwych płodów, by urządzić im widowiskowy pogrzeb, to przypadki wyjątkowo bulwersujące, ale wyrastające z tego samego myślenia.
29.10.2005 -
Archiwum Polityki
Matka chce pracy!
Już szósty rok z rzędu zmniejsza się liczba Polaków. Jeśli nic się nie zmieni, za 25 lat będzie nas niecałe 36 mln. Kryzys demograficzny to zjawisko dotyczące całej Europy. Jednak w niektórych krajach udało się je zahamować. Co zrobić, żeby młode Polki chciały rodzić dzieci?
19.03.2005 -
Archiwum Polityki
Ronić po ludzku
Poronienie to nie jest wyrwanie zęba; często kobieta przeżywa je całymi latami. Zwłaszcza gdy w zderzeniu ze szpitalną rzeczywistością dozna poczucia całkowitej bezradności i uprzedmiotowienia. A to jest polska norma.
5.02.2005 -
Klasyki Polityki
Agnieszka z ciąży cieszyła się głównie dlatego, że brzuch okazał się dużą atrakcją dla klientów
O swej drugiej, przysposobionej, córce Małgorzata mówi, że nawet do piekła pójdzie, żeby ją odzyskać. W sądach drogę ma już zamkniętą: w świetle prawa ktoś, kto kiedyś porzucił własne dziecko, nie może zostać zastępczą matką. Nawet jeśli faktycznie nią jest.
15.01.2005 -
Archiwum Polityki
My i nasze ono
W ubiegłe święta Bożego Narodzenia pisaliśmy o dzieciach w brzuchach matek – jak im się tam wiedzie, jak śpią, jedzą, poruszają się, zawieszone w ciepłym worku („Dziecko w mokrym świecie”, POLITYKA 51/52/03). Lidka, Franek, Antoś, Kazio, Julka i Filip są już na świecie.
25.12.2004 -
Archiwum Polityki
Kilka godzin macierzyństwa
W katolickiej Polsce obrońcy życia poczętego powszechnie głoszą, że już kilkudniowy płód jest człowiekiem.Jednak w tej samej Polsce, gdy po niecałych sześciu miesiącach ciąży kobieta rodzi dziecko, które umiera, personel medyczny, urzędnicy, księża, a nawet jej bliscy odmawiają temu dziecku człowieczeństwa. I nie traktują takiej śmierci jak tragedii.
9.10.2004 -
Archiwum Polityki
Blues nad kołyską
Najpierw rodzi się dziecko, a potem rodzi się jego matka. To jeden z najtrudniejszych okresów w jej życiu. Towarzyszy mu zwątpienie, czasem rozpacz. I fale szczęścia.
29.05.2004 -
Archiwum Polityki
Cyberkury na grzendzie
Wszystkim sześciu przytrafiło się to samo – zostały młodymi, samotnymi matkami, bo ojcowie ich dzieci zniknęli. Zamiast upozować się na cierpiętnice, stworzyły stronę internetową www.grzenda.art.pl, gdzie rozpisały casting na Nowego Lepszego Tatę.
27.03.2004 -
Archiwum Polityki
Tatomama
Do niedawna wszystko było jasne – tata był tatą, a mama mamą. Najnowsze odkrycia pokazują, że może być odwrotnie. Rewolucja biologiczna zmusza do zdefiniowania na nowo takich pojęć jak płeć, rodzicielstwo i samo człowieczeństwo.
7.06.2003 -
Klasyki Polityki
Cień Matki Polki
Matka Polka to coś więcej niż Polka, która staje się matką. To mit, symbol, stereotyp oscylujący gdzieś między Matką Boską a Dulską wołającą: krupnik na stole. Matka Polka stereotyp, który kształtował polskie kobiety przez blisko dwa wieki, cień, który wciąż się za nimi snuje.
24.05.2003