macierzyństwo
-
Archiwum Polityki
Matka Niemka
Blisko 90 proc. niemieckich matek po urodzeniu dziecka zostaje w domu. Dlaczego? Kobiety, które decydują się na powrót do pracy i zatrudnienie opiekunki, oskarżane są o brak uczuć
26.01.2008 -
Archiwum Polityki
Urodziłam geja
Matki gejów nie urządzają na komodzie ołtarzyków ze zdjęć, na których syn ściska się z drugim panem. Trzymają te zdjęcia w albumach, w komputerze. Na jednym ich syn z palmami w tle,
19.01.2008 -
Kraj
Smutna radość
W Polsce uważa się, że kobieta-matka powinna być szczęśliwa. I koniec. Matki dotknięte depresją okołoporodową raczej nie mogą liczyć na zrozumienie. Ani na fachową pomoc.
12.01.2008 -
Archiwum Polityki
Dość wkurzone anioły
Urodzić nie za wcześnie, ale i nie za późno. Zostać z dzieckiem jak najdłużej, ale jak najszybciej wrócić do pracy. Całkowicie skupić się na nowo powstającym życiu, ale nie dostać rozstępów i jak najszybciej wbić się w dżinsy sprzed ciąży. Czy w ogóle da się być dzisiaj dobrą matką?
28.07.2007 -
Archiwum Polityki
Matka Szwedka
Chociaż opieka nad dziećmi w Szwecji wygląda w teorii znakomicie, w rzeczywistości i tutaj wymaga niesłychanych wyrzeczeń i sporo kosztuje.
14.07.2007 -
Archiwum Polityki
Wódka z mlekiem
Media tylko przez chwilę ekscytują się tymi historiami: ot, kolejne dziecko odmroziło sobie nogi, poparzyło w pożarze, bo matka była pijana. Dzieci lądują w placówkach opiekuńczych. I cisza. Cicho też o pijących młodych matkach, kulturalnych i przyzwoitych, które w tej ciszy wyrosły na grupę największego ryzyka.
10.02.2007 -
Archiwum Polityki
Grunt to rodzina
Dobrymi intencjami piekło wybrukowane. Im więcej ochrony i przywilejów politycy zapisują pracownikom w ustawach, tym trudniej jest ludziom znaleźć pracę. Tak może być teraz.
27.05.2006 -
Archiwum Polityki
Macierzyństwo pod specjalnym nadzorem
Po pierwsze: matka – opiekunka, strażniczka, przyjaciółka, największy autorytet. Po drugie: kobieta – czasem domowa, często pracująca. Dopiero gdzieś na końcu, po któreś z kolei: inwalidka.
27.05.2006 -
Klasyki Polityki
Wszystkie miłości Anki
Dziecko Anki rodzi się martwe, bo: w więziennym szpitalu akurat nie ma lekarza, położna nie zwraca uwagi na słabnące tętno płodu i na krzyki matki, strażnik nie umie zorganizować konwoju do szpitala, karetka za długo czeka na pozwolenie zabrania Anki.
21.01.2006 -
Archiwum Polityki
Inkubatory nadziei
Kiedy się urodzi, będzie takie malutkie, że ledwo widoczne spomiędzy plątaniny kroplówek, cewników i respiratorów. Czasem, jeśli lekarz pozwoli, matka wcześniaka weźmie go na ręce, potrzyma na piersi, ma taką możliwość od niedawna. A potem znów odda dziecko szpitalowi, wróci do domu i, żeby nie zwariować, bezgranicznie zaufa lekarzom i pielęgniarkom.
24.12.2005