malarstwo
-
Archiwum Polityki
Melancholik w labiryncie
Rozmowa z malarzem Zdzisławem Beksińskim
1.01.2000 -
Archiwum Polityki
Przeciąganie Memlinga
Lokalne układy polityczne i uległość wobec miejscowych dostojników Kościoła mogą zaważyć na losach "Sądu Ostatecznego" Memlinga, jednego z dwóch najcenniejszych dzieł malarskich, jakie mamy w polskich zbiorach muzealnych. Od 1956 r. jest on wystawiany w gdańskim Muzeum Narodowym. W Bazylice Mariackiej, gdzie wisiał przed wojną, znajduje się XIX-wieczna kopia.
20.11.1999 -
Archiwum Polityki
Obraz spod obrazu
"Serenissima. Światło Wenecji" - 25 października Muzeum Narodowe w Warszawie otworzy wystawę niezwykłą. Widzowie obejrzą nie tylko wspaniałe obrazy ze szkoły weneckiej. Poznają również ich ukryte życie. Obraz przemawia bowiem nie tylko wizerunkiem zewnętrznym. Tajemnice kryje każdy atom pigmentu, gruntu czy werniksu. Opowieść o kilkusetletnich dziejach obrazów z warszawskiej kolekcji zebrało podczas czteroletniego programu badawczego ponad 60 naukowców z instytutów badawczych Torunia, Krakowa i Warszawy. W bezprecedensowym projekcie uczestniczył nawet Instytut Energii Atomowej w Świerku.
23.10.1999 -
Archiwum Polityki
Mistrz portretu
Jeśli nie liczyć żołnierzy, pierwszymi Europejczykami korzystającymi w pełni z prawa do osiedlania się i pracy na całym kontynencie byli artyści. Za pierwszego prawdziwego "obywatela nowoczesnej Europy" można uznać Rubensa. Po piętach deptał mu zaś Anton van Dyck.
9.10.1999 -
Archiwum Polityki
Uratowane z katastrofy
W 1923 r. grupa młodych malarzy krakowskich zawiązała tzw. Komitet Paryski (KP). Jego członkowie, zwani kapistami, żyli długo i szczęśliwie, ważąc zasadniczo na powojennych losach rodzimego malarstwa. Z jednym wszakże wyjątkiem - artysty, który żył krótko, nękany osobistymi tragediami. Nazywał się Zygmunt Waliszewski.
12.06.1999 -
Archiwum Polityki
Oczy jak kropki
Miarą wielkości twórcy mogą być kłopoty, jakie mają krytycy sztuki z przyklejeniem mu etykietek czy wskazywaniem artystycznych inspiracji. Oznacza to, że wymyka się jednoznacznym przypisaniom, sytuuje poza łatwo definiowalnymi nurtami i kierunkami w sztuce. Uwaga ta w pełni dotyczy Artura Nachta-Samborskiego, którego obrazy można właśnie oglądać w poznańskim Muzeum Narodowym.
10.04.1999 -
Archiwum Polityki
Zyski w ramach
Obraz Alfreda Wierusza-Kowalskiego "Szlichtada" sprzedano na aukcji za 710 tys. złotych. Tyle warte są trzy Jaguary lub willa w stolicy. Na domiar jest to dzieło malarza spoza rodzimej (encyklopedycznej) czołówki. A więc sensacja? Raczej naturalna kolej rzeczy. Dzieła sztuki coraz częściej stają się obiektem zainteresowań inwestorów.
3.04.1999 -
Archiwum Polityki
Cyfrowa galeria
Najpierw Zdzisław Beksiński, artysta szeroko znany ze swych obrazów olejnych, kupił sobie komputer marki Macintosh, który traktował jako maszynę do pisania. Miał taką samą klawiaturę jak Łucznik, nie trzeba więc było zmieniać przyzwyczajeń. I służył mu w tym celu przez dobrych kilka lat. Potem odkrył, że komputer potrafi coś więcej.
20.03.1999 -
Archiwum Polityki
Prymityw dla elit
Nazywano ich różnie: prymitywistami, amatorami, malarzami naiwnymi, niedzielnymi, nieprofesjonalnymi czy po prostu "innymi". Wydawano książki poświęcone ich twórczości, analizowano, wystawiano. W nowych czasach poszli nieco w zapomnienie. Któż miał się o nich upominać w świecie specjalizacji, fachowości, gdy walkę o przetrwanie muszą toczyć malarze jak najbardziej profesjonalni?
13.03.1999 -
Archiwum Polityki
Entuzjasta z symbolistą
Wiadomość, że do miasteczka przyjedzie autentyczny Jacek Malczewski, budzi zwykle spore zainteresowanie. Czasem zgłosi się redaktor lokalnego radia z pytaniem, kiedy nadarzy się sposobność osobistej rozmowy z artystą, bo przydałoby się zrobić wywiadzik. Czasem - zjawi się starszy pan z lupą i godzinami, z zachwytem właściwym najdociekliwszym koneserom sztuki, będzie wpatrywał się w szczegóły szkicowanego piórkiem "Pędzącego zaprzęgu".
13.02.1999