Meksyk
-
Archiwum Polityki
Kulą w płot
Ameryka, chlubiąca się tym, że stworzyli ją imigranci, nie wie, jak dziś się przed nimi bronić. Gotowa jest płacić milion dolarów za kilometr wysokiego ogrodzenia, by oddzielić się od południowych sąsiadów. A 12 mln przybyszów najchętniej wyrzuciłaby z kraju.
19.04.2008 -
Archiwum Polityki
Czerwona księżniczka
Pierwszą damą literatury w Meksyku jest dziś Elena Poniatowska – z rodu ostatniego króla Polski.
22.12.2007 -
Archiwum Polityki
Bush oparł się o mur
Rośnie kolejny mur – po chińskim, berlińskim i izraelskim. Tym razem wzdłuż granicy z Meksykiem. Ma chronić USA przed nielegalną imigracją, narkotykami i terroryzmem. Ma też utrudnić demokratom zwycięstwo w wyborach do parlamentu.
21.10.2006 -
Archiwum Polityki
SB, ole!
W 1986 r. reprezentacja polskich piłkarzy jechała po raz czwarty z rzędu na mundial, tym razem do Meksyku, jako czołowa drużyna świata po wielkim sukcesie na mistrzostwach w Hiszpanii w 1982 r. Jechała też prawdopodobnie po raz czwarty w towarzystwie oficerów Służby Bezpieczeństwa.
10.06.2006 -
Archiwum Polityki
Kuchnia z sercem
Dzięki tej kuchni świat poznał pomidory i kukurydzę, wanilię i czekoladę. Ta kuchnia łączy w sobie najlepsze cechy hiszpańskie, francuskie, żydowskie, austrowęgierskie i wreszcie afrykańskie. Mimo to nadal jest narodowa. To kuchnia meksykańska.
19.03.2005 -
Archiwum Polityki
Naprzód, Marta!
Pierwsza dama ma ambicje zostać prezydentem. Lud jest zachwycony – elita kręci nosem. Gdzie się rzecz dzieje? W Meksyku.
13.03.2004 -
Archiwum Polityki
Życiorys jak malowany
Przez dziesięć dni sprzedano w Polsce cały nakład biograficznej książki o meksykańskiej malarce Fridzie Kahlo. To niezwykły wynik zważywszy, że żaden jej obraz nie był nigdy u nas pokazywany. Ale także znak, że dotarło do nas światowe szaleństwo.
16.11.2002 -
Archiwum Polityki
Cocacoatl
„Uwaga! Surowy zakaz fotografowania! Ktokolwiek złamie zakaz, zostanie oddany pod sąd wioskowy i trafi do więzienia!” – tablica w trzech językach: tzotzil (lokalny dialekt wywodzący się od języka Majów), hiszpańskim i angielskim wita obcych przy wjeździe do San Juan Chamula, w meksykańskim stanie Chiapas. Obok stoi drewniany krzyż, przystrojony jak choinka, i reklama Coca-Coli. Na pobliskim cmentarzu, wyrosłym wokół ruin opuszczonego kościoła, pełno Indian. Mężczyźni kopią świeży grób. Przed każdym stoi butelka coca-coli i kobiety siedzą wśród kopców z krzyżami. Rozmawiają i popijają colę. Pośrodku, w drewnianej trumnie, leży nieboszczyk.
15.06.2002 -
Archiwum Polityki
Viva Coca-Cola!
Źle się działo w państwie meksykańskim. Wojsko nie pchało się tam wprawdzie do rządzenia, a wskaźniki gospodarcze są ostatnio dobre, ale system polityczny przeżarły nepotyzm i korupcja. Nowy prezydent Vicente Fox jest ekonomicznym liberałem i społecznym konserwatystą. Władzę obejmie za pół roku. Czy uczyni z Meksyku podręcznikowy przykład kapitalizmu z ludzką twarzą, a sam zostanie pieszczoszkiem międzynarodowej prawicy?
15.07.2000 -
Archiwum Polityki
Dzisiaj Meksyk
8.07.2000