Meksyk
-
Archiwum Polityki
Bush oparł się o mur
Rośnie kolejny mur – po chińskim, berlińskim i izraelskim. Tym razem wzdłuż granicy z Meksykiem. Ma chronić USA przed nielegalną imigracją, narkotykami i terroryzmem. Ma też utrudnić demokratom zwycięstwo w wyborach do parlamentu.
21.10.2006 -
Archiwum Polityki
SB, ole!
W 1986 r. reprezentacja polskich piłkarzy jechała po raz czwarty z rzędu na mundial, tym razem do Meksyku, jako czołowa drużyna świata po wielkim sukcesie na mistrzostwach w Hiszpanii w 1982 r. Jechała też prawdopodobnie po raz czwarty w towarzystwie oficerów Służby Bezpieczeństwa.
10.06.2006 -
Archiwum Polityki
Kuchnia z sercem
Dzięki tej kuchni świat poznał pomidory i kukurydzę, wanilię i czekoladę. Ta kuchnia łączy w sobie najlepsze cechy hiszpańskie, francuskie, żydowskie, austrowęgierskie i wreszcie afrykańskie. Mimo to nadal jest narodowa. To kuchnia meksykańska.
19.03.2005 -
Archiwum Polityki
Naprzód, Marta!
Pierwsza dama ma ambicje zostać prezydentem. Lud jest zachwycony – elita kręci nosem. Gdzie się rzecz dzieje? W Meksyku.
13.03.2004 -
Archiwum Polityki
Życiorys jak malowany
Przez dziesięć dni sprzedano w Polsce cały nakład biograficznej książki o meksykańskiej malarce Fridzie Kahlo. To niezwykły wynik zważywszy, że żaden jej obraz nie był nigdy u nas pokazywany. Ale także znak, że dotarło do nas światowe szaleństwo.
16.11.2002 -
Archiwum Polityki
Cocacoatl
„Uwaga! Surowy zakaz fotografowania! Ktokolwiek złamie zakaz, zostanie oddany pod sąd wioskowy i trafi do więzienia!” – tablica w trzech językach: tzotzil (lokalny dialekt wywodzący się od języka Majów), hiszpańskim i angielskim wita obcych przy wjeździe do San Juan Chamula, w meksykańskim stanie Chiapas. Obok stoi drewniany krzyż, przystrojony jak choinka, i reklama Coca-Coli. Na pobliskim cmentarzu, wyrosłym wokół ruin opuszczonego kościoła, pełno Indian. Mężczyźni kopią świeży grób. Przed każdym stoi butelka coca-coli i kobiety siedzą wśród kopców z krzyżami. Rozmawiają i popijają colę. Pośrodku, w drewnianej trumnie, leży nieboszczyk.
15.06.2002 -
Archiwum Polityki
Viva Coca-Cola!
Źle się działo w państwie meksykańskim. Wojsko nie pchało się tam wprawdzie do rządzenia, a wskaźniki gospodarcze są ostatnio dobre, ale system polityczny przeżarły nepotyzm i korupcja. Nowy prezydent Vicente Fox jest ekonomicznym liberałem i społecznym konserwatystą. Władzę obejmie za pół roku. Czy uczyni z Meksyku podręcznikowy przykład kapitalizmu z ludzką twarzą, a sam zostanie pieszczoszkiem międzynarodowej prawicy?
15.07.2000 -
Archiwum Polityki
Dzisiaj Meksyk
8.07.2000