polskie społeczeństwo
-
Archiwum Polityki
Koń w modzie
Słowa Johna Galsworthy’ego: „zabawna rzecz dzieje się z końmi: wychodzą z użycia, a wchodzą w modę”, opisujące rzeczywistość brytyjską początków XX w., znakomicie pasują do dzisiejszych polskich realiów.
17.05.2008 -
Archiwum Polityki
Społeczny, a nie konieczny
Początek maja za PRL był czasem czynów społecznych. Traktowano je jak roboty przymusowe, bo o dobrowolności raczej nie było mowy. I jak pokazówki, w których partyjni bonzowie z łopatami w ręku bratali się z masami pracującymi. Czy w nowych czasach czyny społeczne mają jeszcze sens?
3.05.2008 -
Kraj
Elektroniczne głosowanie: lek na całe zło?
Wprowadzenie e-votingu w Polsce doprowadziłoby najprawdopodobniej do skrzywienia profilu statystyki wyborczej.
27.03.2008 -
Archiwum Polityki
Polak – portret hipokryty
To ja, a to mój image, mówił bohater jednego ze śmieszniejszych rysunków Andrzeja Mleczki. Podobnie jest z tradycyjnymi wyobrażeniami Polaków na swój temat: zachwycają, lecz coraz bardziej nie przystają do obrazu malowanego z natury.
22.03.2008 -
Archiwum Polityki
Polskie grzechy, polska spowiedź
Rozmowa z o. Wiesławem Dawidowskim, augustianinem, członkiem Centrum Kultury i Dialogu
22.03.2008 -
Kultura
Polak: portret hipokryty
To ja, a to mój image, mówił bohater jednego ze śmieszniejszych rysunków Andrzeja Mleczki. Podobnie jest z tradycyjnymi wyobrażeniami Polaków na swój temat: zachwycają, lecz coraz bardziej nie przystają do obrazu malowanego z natury.
21.03.2008 -
Archiwum Polityki
Uprzedzenia: wolni od jawnych, spętani ukrytymi
Jakim przemianom podlega obecnie stosunek Polaków do Żydów? Otóż jest to czas bardzo dynamicznej ewolucji. Już niedługo do lamusa będzie można odłożyć jawny, klasyczny antysemityzm. Problemem staje się antysemityzm ukryty.
8.03.2008 -
Archiwum Polityki
Jak skleić rodzinę?
Rozmowa z Markiem Licińskim, terapeutą rodzinnym, prezesem zarządu Federacji na rzecz Reintegracji Społecznej w Warszawie
23.02.2008 -
Archiwum Polityki
Zabawa w kulturę
Jeśli galeria, to handlowa, jeśli salon – to telefonii komórkowej. Jeśli festiwal – to pierogów, a dni – to truskawki. Czy na tym kończy się udział statystycznego Polaka w życiu kulturalnym?
12.01.2008 -
Archiwum Polityki
Karnawał wygrał z postem
Koniec z zaciskaniem pasa. Od wielu miesięcy przeżywamy konsumpcyjny karnawał. Kupujemy nowe mieszkania, samochody, sprzęt elektroniczny. Stać nas, bo więcej zarabiamy. A kogo nie stać, temu banki natychmiast pożyczą. Czy to już obiecywany gospodarczy cud?
5.01.2008