prawo
-
Archiwum Polityki
Kiedy adwokat śpi
„Stopień ucywilizowania społeczeństwa poznaje się po tym, jak wyglądają jego więzienia” – ten cytat z Dostojewskiego szefowie więzienia Greensville w stanie Wirginia obrali sobie za motto, umieszczając je na tablicy przy wejściu i w prospektach rozdawanych zwiedzającym. Władze stanu są dumne ze swojego wymiaru sprawiedliwości – po Teksasie najsurowszego w USA. Tylko rodzinny stan prezydenta Busha wyprzedza Wirginię pod względem ilości wykonywanych wyroków śmierci w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.
31.03.2001 -
Archiwum Polityki
Kodeks strachu
W ubiegłym tygodniu, podczas debaty o kodyfikacji karnej, Sejm zmienił się w Izbę Strachu i Represji. Posłowie ze wszystkich klubów w trosce o bezpieczeństwo obywateli opowiedzieli się za rygorystyczną polityką karania, lansowaną przez ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. Z kolei szef MSWiA Marek Biernacki ogłosił nową policyjną strategię walki z przestępczością pospolitą pod kryptonimem „17 razy 5”.
24.02.2001 -
Archiwum Polityki
Jak rozmawiać z policjantem
Co statystyczny Polak wie o prawie? Ogólnie to, że przepisów jest wiele, są zawiłe i niezrozumiałe, sądy są nierychliwe i rzadko sprawiedliwe, a prawo chroni tylko tych, którzy potrafią z niego korzystać, czytaj: bogatych. Znajomość prawa wśród obywateli jest prawie żadna, a ci którzy powinni stać na jego straży, np. policjanci czy urzędnicy, często tę niewiedzę wykorzystują.
20.01.2001 -
Archiwum Polityki
Karać!
Artykuł prof. Jana Widackiego „Administrator strachu” (POLITYKA 47) wyjaśniał, co właściwie mieli na myśli „prawnicy, specjaliści z zakresu prawa karnego, naukowcy i praktycy” krytykujący pomysły ministra Lecha Kaczyńskiego dotyczące zaostrzenia kodeksu karnego. Chciałbym odpowiedzieć profesorowi Widackiemu jako niespecjalista, nienaukowiec i nieprawnik, a jako zwykły obywatel zaniepokojony wzrostem przestępczości.
2.12.2000 -
Archiwum Polityki
Administrator strachu
Kilkudziesięciu prawników, specjalistów z zakresu prawa karnego, naukowców i praktyków – znalazłem się wśród nich – opublikowało oświadczenie, w którym dało wyraz swemu zaniepokojeniu działaniami i wypowiedziami ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. Za niepokojące uznaliśmy przede wszystkim to, że zdradzają one nieznajomość bądź lekceważenie dla światowego dorobku nauk penalnych, że wprowadzają opinię publiczną w błąd, że podnoszą i tak już bardzo wysokie w naszym społeczeństwie poczucie zagrożenia. Odwracając uwagę od naprawdę istotnych problemów wymiaru sprawiedliwości, pomysły ministra w konsekwencji są groźne dla porządku i bezpieczeństwa w naszym kraju. A wzmacniając w społeczeństwie najbardziej prymitywne postawy represyjne – są groźne dla polskiej demokracji. Te bardzo ciężkie zarzuty wymagają uzasadnienia.
18.11.2000 -
Archiwum Polityki
Półtora dziecka
Brytyjski sędzia zdecydował, że para syjamskich bliźniąt powinna być rozdzielona, ponieważ gdyby pozostały połączone, żyć będą około pół roku, natomiast po rozdzieleniu jedno wprawdzie umrze – pozbawione zostanie podstawowych organów, w tym serca – jednak drugie ma szansę przeżycia jako silne i zdrowe dziecko. Ta decyzja sądowa wywołała znaczne zainteresowanie i kontrowersje. Wydaje się, że nie chodzi tylko o poszukiwanie sensacji, ale o istotny konflikt wartości ujawniony w tym dylemacie.
9.09.2000 -
Archiwum Polityki
Rycerze bez zbroi
Przed dwoma laty prokuratorzy skutecznie protestowali przeciwko próbom odebrania im przywileju emerytalnego, jakim jest przechodzenie w stan spoczynku. Rok temu skutecznie przeciwstawili się projektowi nowej ustawy dążącej do zmiany organizacji i zadań prokuratury. Lech Kaczyński, od niedawna minister sprawiedliwości i równocześnie prokurator generalny, chce, aby równie skutecznie zajęli się zwalczaniem przestępczości.
19.08.2000 -
Archiwum Polityki
Tłumacz dla sądu pilnie poszukiwany
29.04.2000 -
Archiwum Polityki
Sąd nad bankiem
Stosunki w BIG Banku Gdańskim kojarzą się zwykłym śmiertelnikom z emocjami z autobazaru. Zanim pieniądze i kluczyki przejdą z rąk do rąk, obie strony trzymają samochód za klamkę. Dwóch prezesów, dwa zarządy, dwie rady nadzorcze, atmosfera podejrzeń i przekrętów. Przed tygodniem tę rozgrywkę zastopował sąd dając szansę na zbadanie jej legalności i... komplikując ją jeszcze bardziej.
4.03.2000 -
Archiwum Polityki
Pułapka
W ustawie lustracyjnej znajdują się dwa, przemilczane w licznych dyskusjach, lakoniczne przepisy. To jest prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem. Jednego wybuchu byliśmy niedawno świadkami (dymisja wicepremiera Janusza Tomaszewskiego), czekają nas niebawem, niestety, następne.
16.10.1999