przestępczość zorganizowana
-
Archiwum Polityki
Kolegia wyprowadzić
Kolegia do spraw wykroczeń, uznane za relikt stalinowskiej przeszłości, odchodzą w niebyt. Ich funkcję od 18 października przejmują sądy. Dotąd rozpatrywały 300 tys. spraw rocznie, teraz – z wykroczeniami – będą miały ich trzy razy tyle. Zamiast lepiej, może być gorzej. A na pewno będzie dużo dłużej.
13.10.2001 -
Archiwum Polityki
Kotlet z Baraniny
14.07.2001 -
Archiwum Polityki
Masa spraw
Jak się zostaje domniemanym członkiem grupy pruszkowskiej? Według katowickiej prokuratury trzeba najpierw pożyczyć od mafii pieniądze, a w rewanżu obiecać połowę zysków od planowanego biznesu. Były senator Gawronik pożyczył i obiecał. Tak twierdzi niejaki Masa, świadek koronny w sprawie tzw. Pruszkowa.
19.05.2001 -
Archiwum Polityki
Dziadem mnie zrobili
Siedzi w Sztumie, w pojedynczej celi dla niebezpiecznych skazanych. To jego pierwszy w życiu wyrok, jaki odbywa za kratami. Twierdzi, że zarzucanych mu na procesie czynów nie popełnił. Nie wymuszał haraczy, nie zlecił morderstwa, nie był szefem mafii. Kim więc był, kim jest? – Byłem zwykłym przedsiębiorcą, hodowcą gołębi – odpowiada. – A oni mnie zamknęli, zrobili ze mnie dziada.
28.04.2001 -
Archiwum Polityki
Śmierć na bruku
21.04.2001 -
Archiwum Polityki
Lampart kąsa mafię
Kiedy na początku lat 90. Leoluca Orlando po raz drugi starał się o posadę burmistrza, pojechał do rodzinnego Corleone. Przemawiał na rynku, ale mieszkańcy bali się bossów, więc udawali, że przyszli tam w zupełnie innej sprawie. Mówił im: – Idźcie i powiedzcie Toto Riinie, że jest mordercą, że jest skończony. I rok później nie było już Riiny na wolności.
17.02.2001 -
Archiwum Polityki
Atak obrony
W Naczelnej Radzie Adwokackiej dzwoni telefon. Rozmówca złośliwie pyta: No kto z was jest adwokatem diabła? Żąda nazwisk. Po chwili dzwoni ktoś inny, ale zadaje te same pytania. Po naszym Raporcie „Adwokaci diabłów” (POLITYKA 47) takie telefony odbierano w NRA kilka razy dziennie. Środowisko adwokackie poczuło się skrzywdzone przez dziennikarzy, o czym świadczy m.in. list mec. Krzysztofa Piesiewicza, którego obszerne fragmenty drukujemy obok.
9.12.2000 -
Archiwum Polityki
Nikt ci nie pomoże
Od ponad roku olsztyńskich kapitalistów umieścili na celowniku zorganizowani gangsterzy – porywają biznesmenów dla okupu. Bandyci, rzecz jasna, nie prowadzą walki klasowej z pobudek ideowych. Chodzi im o łatwy grosz. I faktycznie, zarabiają lekko, łatwo i przyjemnie, bo w Olsztynie porwać człowieka to prostsza sprawa niż ukraść komuś portfel, a nawet auto.
2.12.2000 -
Archiwum Polityki
Adwokaci diabłów
W końcu października poznański Sąd Rejonowy wydał nakaz aresztowania Marka S., znanego adwokata z Wągrowca. Marek S. był, rzec można, nadwornym obrońcą i doradcą groźnej grupy gangsterskiej, kierowanej przez niejakiego Rafała P. W ramach honorarium przyjmował – zdaniem prokuratury świadomie – rzeczy pochodzące z włamań i kradzieży. To w ostatnich miesiącach kolejny opisywany przez prasę przypadek, gdy adwokatom zarzuca się bliską współpracę z przestępcami. W mediach, relacjonujących najgłośniejsze polskie procesy, pojawiają się nazwiska znanych adwokatów, którzy – taka tworzy się opinia – robią wszystko, aby utrudnić pracę wymiarowi sprawiedliwości. Odwlekają procesy, dostarczają fałszywe zwolnienia lekarskie, uczestniczą w zastraszaniu świadków, pomagają przestępcom w kontaktach ze wspólnikami. Co się dzieje z polską palestrą? Czy etyka zawodowa, z której ta profesja była dumna, stała się dziś towarem na sprzedaż?
18.11.2000 -
Archiwum Polityki
Skok tygrysa
Ryszard Niemczyk, który uciekł z wadowickiego więzienia rano w niedzielę 29 października, wcześniej mógł wyjść z aresztu za kaucją. Taką możliwość dał mu sąd. Dlaczego najbardziej poszukiwany gangster w Polsce z tej oferty nie skorzystał?
11.11.2000