seks
-
Klasyki Polityki
Geje w sutannach: zaklęty krąg
Watykańska instrukcja, jak traktować homoseksualistów w seminariach duchownych, wywołała poruszenie, także w świecie świeckim.
10.12.2005 -
Archiwum Polityki
Marsze wolności idą i... utykają
Kto ukarze rasistów i faszystów?
3.12.2005 -
Klasyki Polityki
Moda na celibat
Celibat. Starszy niż chrześcijaństwo, znany w prawie wszystkich kulturach. Bywał więzieniem i wyzwoleniem. W Kościele katolickim – coraz ostrzej krytykowany. Coraz modniejszy w świeckim świecie. Nie tylko z powodów religijnych, lecz jako sprzeciw wobec kultury wszechogarniającego, nieomal przymusowego seksu.
26.11.2005 -
Archiwum Polityki
„Na państwo katolickie nigdy się nie zgodzę!”
Trzymam Pana za słowo, Panie Prezydencie
26.11.2005 -
Archiwum Polityki
Seks pod okiem państwa
Gdy hitlerowcy dochodzili do władzy, zapowiadali, że oczyszczą Niemcy z liberalnej zgnilizny. Życiem rządzić miała zasada: „Ty jesteś niczym, twój naród jest wszystkim”. Państwo rozciągało kontrolę nawet na zachowania seksualne.
10.09.2005 -
Społeczeństwo
Coming out. Wyjścia z siebie i naprzeciw
Coming out oznacza ujawnienie się, głośne przyznanie: jestem gejem, jestem lesbijką – przyjaciołom, rodzicom, całemu światu. Osoby homoseksualne, które mają to za sobą, mówią, że wyszły z szafy; trochę tak jak Żydzi po wojnie.
16.07.2005 -
Archiwum Polityki
Wyjścia z siebie i naprzeciw
Coming out oznacza ujawnienie się, głośne przyznanie: jestem gejem, jestem lesbijką – przyjaciołom, rodzicom, całemu światu. Osoby homoseksualne, które mają to za sobą, mówią, że wyszły z szafy; trochę tak jak Żydzi po wojnie.
16.07.2005 -
Archiwum Polityki
Muzeum Ciepłych Braci
W berlińskiej paradzie homoseksualistów pod koniec czerwca wzięło udział 25 tys. gejów i lesbijek. Przyglądało się im 400 tys. widzów. Dziś do dobrego tonu należy wspieranie parad przez polityków, również chadeków. Niemieccy homoseksualiści dorobili się nawet własnego muzeum.
9.07.2005 -
Archiwum Polityki
Przyjemności zastępcze
Dla jednych pornografia jest tylko bocznym torem przemysłu rozrywkowego, dla innych dziedziną moralnej destrukcji, którą raz na zawsze należałoby wyeliminować z życia publicznego. O pornografii mówi się teraz w kontekście afer pedofilskich, zmuszania do prostytucji, propagowania seksualnych dewiacji. Ale seksbiznes, który od 15 lat rozwija się też w Polsce, nie zamierza schodzić do podziemia.
2.07.2005 -
Archiwum Polityki
Wszyscy jesteśmy gejami
4.06.2005