sondaże
-
Archiwum Polityki
Państwo to nie my
Polacy najmniej ze wszystkich Europejczyków ufają swoim politykom. Nie da się tego wyjaśnić niedojrzałością demokracji czy niską stopą życiową, ponieważ społeczeństwo polskie nie odbiega pod tym względem od innych społeczeństw postkomunistycznych. Więc co? Z natury tacyśmy nieufni?
10.12.2005 -
Archiwum Polityki
Jeden z dwóch
22.10.2005 -
Archiwum Polityki
Barwy kampanii
Od początku kampanii prezydenckiej, czyli od marcowej konwencji Lecha Kaczyńskiego, słyszę, że mamy kampanię w iście amerykańskim stylu. Zgoda, mamy, ze szczególnym naciskiem na „iście”. Nasza kampania jest tak profesjonalna jak nigdy, ale amerykańska może się ona wydawać tylko temu, kto sądzi, że jej wyróżnikami są baloniki, flagi i ciosy poniżej pasa.
22.10.2005 -
Archiwum Polityki
Kwadratury II tury
Nasz najnowszy sondaż, przeprowadzony w powyborczy poniedziałek, pokazuje, że w drugiej turze Donald Tusk – na razie – ma prawie trzykrotnie większą przewagę nad Lechem Kaczyńskim w porównaniu do wyników pierwszej tury. Ale niczego to mu jeszcze nie gwarantuje.
15.10.2005 -
Archiwum Polityki
Co Pan(i) sądzi
W żadnych jeszcze wyborach nie było tylu sondaży co obecnie. I nie odgrywały tak dużej roli. Nigdy też frekwencja wyborcza nie była tak niska. Czy sondaże zastępują nam demokrację?
15.10.2005 -
Archiwum Polityki
Kto lepszy
Od wyborów prezydenckich będzie zależało, czy Prawo i Sprawiedliwość dostanie wszystko na talerzu, czy też zachowana zostanie względna równowaga władzy.
8.10.2005 -
Archiwum Polityki
Jak poskładać koalicję?
Miał być pokaz sprawności, przełom, moralna odnowa, słowem – IV Rzeczpospolita. Jest ciąg dalszy kampanii, coraz bardziej zacięta walka, koalicja w zawieszeniu, a rząd – najpewniej po wyborach prezydenckich. I pytanie – czyj to będzie rząd? Możliwych jest wiele scenariuszy.
8.10.2005 -
Archiwum Polityki
Atrakcyjny Kazimierz
Naród wybrał Kaczyńskich. Dla wielu był to szok. Nie wiadomo dlaczego. Kaczyńscy wybrali Marcinkiewicza. Znowu szok. I też nie wiadomo dlaczego. Teraz będzie wybierał Marcinkiewicz. Znów będzie szok. Dlaczego?
8.10.2005 -
Archiwum Polityki
Karuzela z sympatiami
Niesamowita to była prezydencka kampania. Faworyci pojawiali się, szybowali w górę, by wkrótce zniknąć. Kiedy wydawało się, że już wszystko rozstrzygnięte, wyborcy zmieniali nagle fronty i sympatie.
8.10.2005 -
Archiwum Polityki
Dwie polskie ściany
1.10.2005