Unia Europejska
-
Archiwum Polityki
Unia od Bugu
Od 1 lipca 2003 r. obywatele Rosji, Białorusi i Ukrainy nie wjadą już do Polski bez polskiej wizy. Chyba że Unia nie zaakceptuje przyjętego przez nasz rząd terminu i będziemy musieli go jeszcze przyspieszyć.
23.02.2002 -
Archiwum Polityki
Kombajn Europa
Do Traktatu Rzymskiego, ustanawiającego w 1958 r. Europejską Wspólnotę Gospodarczą, wpisano rozciągnięcie wspólnego rynku na produkty rolne we wszystkich krajach członkowskich i ustanowienie wspólnej polityki rolnej (WPR). Dziś nadal budzi ona emocje, chociaż rolnicy stanowią w Europie Zachodniej tylko 5 proc. ludności czynnej zawodowo.
23.02.2002 -
Archiwum Polityki
Poślizg na mżawce
16.02.2002 -
Archiwum Polityki
Krople Valerego
Valery Giscard d’Estaign nie grzeszy skromnością. Robotę, jaką ma wykonać konwent europejski pod jego przewodem, porównał z dziełem delegatów, którzy w 1787 r. zjechali do Filadelfii i ułożyli konstytucję Stanów Zjednoczonych. Czy Bruksela będzie Filadelfią Europy, a Giscard Jerzym Waszyngtonem konstytucji Unii Europejskiej?
16.02.2002 -
Archiwum Polityki
Nie ma ucieczki
Unijne przepisy o wspólnym nakazie aresztowania mają wejść w życie 1 stycznia 2004 r. – wtedy też Polska prawdopodobnie wstąpi do UE. Aby je przejąć do krajowego ustawodawstwa, będziemy musieli zmienić konstytucję, która zabrania wydalenia polskiego obywatela z Polski.
16.02.2002 -
Archiwum Polityki
Przekonać wątpiących
Sławomir Wiatr. Nowo mianowany pełnomocnik rządu ds. informacji europejskiej
9.02.2002 -
Archiwum Polityki
Więcej brać, mniej narzekać
„Nieodpowiedzialne siły w Polsce rozbudziły złudzenia, że polscy rolnicy skorzystają ze stu procent dopłat. To była działalność kryminalna”. Te słowa komisarza UE Guentera Verheugena zaszokowały Brukselę, przyzwyczajoną do gładkiego języka i wystąpień w obronie Polski. A to dopiero początek awantury.
9.02.2002 -
Archiwum Polityki
Ręka w rękę
Joschka Fischer. Minister spraw zagranicznych Niemiec
2.02.2002 -
Archiwum Polityki
Naprawdę szkoda Geremka
2.02.2002 -
Archiwum Polityki
Halo, tu Unia
Kpiąc sobie z integracji europejskiej amerykański guru dyplomacji Henry Kissinger dowodził przed laty, że Europa politycznie nie istnieje. „Europa? – pytał. – A jaki ma numer telefonu?”. Kiedy teraz USA rozpoczęły interwencję w Afganistanie, to współpracownicy sekretarza stanu Colina Powella zadzwonili pod numer +32 2 285 5000 i usłyszeli w słuchawce: „Centrum sytuacyjne Unii Europejskiej”.
19.01.2002