uzdrowiska i sanatoria
-
Galerie
(Nie)zapomniane sanatorium im. Włodzimierza Medema w Miedzeszynie
W 2016 roku mija 90 lat od otwarcia Sanatorium im. Włodzimierza Medema w Miedzeszynie. Placówki znanej w kraju i na świecie przede wszystkim dlatego, że prowadzono tu innowacyjny program wychowawczy i edukacyjny. W sanatorium uczyły się dzieci narodowości żydowskiej z ubogich rodzin, ale przyjmowano tu także dzieci narodowości polskiej – tak rodziły się i kształtowały ich wzajemne relacje.
Działalność sanatorium zakończyła się tragicznie. W 1942 r. zlikwidowano falenickie getto, a dzieci i opiekunów zamordowano w Treblince. Miejsce to zachowało się głównie w archiwach, na zdjęciach i we wspomnieniach. Stąd wystawa – żeby pamięć o tym miejscu zachować i pielęgnować.
Wystawę „Gan Eden – Raj?” będzie można obejrzeć w Żydowskim Instytucie Historycznym (ul. Tłomackie 3/5 w Warszawie) od 29 kwietnia. Wszystkie fotografie pochodzą z archiwów Żydowskiego Instytutu Historycznego lub publikacji „W słońcu i radości – Dziecko w Sanatorjum im. Medema” (1933).25.04.2016 -
Rynek
Czy Sopot ma prawo być uzdrowiskiem?
Czy Sopot, najbardziej renomowany polski kurort nadbałtycki, utraci status uzdrowiska?
3.09.2013 -
Archiwum Polityki
Duch doktora Brehmera
Sokołowsko to cień uzdrowiska z XIX w. Już kilka razy rosło w siłę i popadało w zapomnienie. Najpierw kwitło pod okiem zbójcerzy, potem pałeczkę przejęli lekarze, może teraz podniesie
5.09.2009 -
Archiwum Polityki
Staw w kąpieli
Czy leczenie reumatyzmu w uzdrowiskach to dobry pomysł? Choć nie ma jednoznacznych dowodów na skuteczność takich kuracji, wydajemy na nie co roku setki milionów złotych.
18.07.2009 -
Archiwum Polityki
WSPArcie natury
Zmysłowe zapachy, odprężające masaże, kąpiele i wyszukane diety – to oferta salonów SPA. Czy można dzięki nim odzyskać zdrowie i dobre samopoczucie, czy też są tylko oazami luksusu, gdzie przyjemnie wydaje się pieniądze?
25.10.2008 -
Archiwum Polityki
Życie seksualne gościa kąpielowego
23.02.2008 -
Archiwum Polityki
Spór o dwór
20.01.2007 -
Archiwum Polityki
Chory biznes
Kiedy Europejczycy wylegują się na plażach Morza Czerwonego, Arabowie i Izraelczycy ciągną w przeciwną stronę. Do czeskich Karlowych Warów, słowackich Mariańskich Łaźni, węgierskiego Heviz. Mogliby też do wód Ciechocinka czy Cieplic, ale... nie wolno ich reklamować. Oddajemy gości walkowerem.
1.07.2006 -
Archiwum Polityki
Manna w wannach
W Świnoujściu i Kołobrzegu Niemcy są przyjmowani bez obaw. Za sprawą gości zza Odry tutejszy handel, usługi, pensjonaty i hotele, mimo niezbyt udanego sezonu, nie narzekają na brak klientów.
21.08.2004 -
Archiwum Polityki
Widok z czarodziejskiej góry
Wysoka Łąka powstała w czasach, gdy gruźlica – nazywana białą zarazą – uchodziła za chorobę arystokracji, intelektualistów i artystów. Leczono ją klimatem, wyszukaną dietą i werandowaniem. Kiedy wynaleziono skuteczne leki, epidemia ustąpiła. Dziś do Wysokiej Łąki w stare dekoracje trafiają ludzie ze wsi, z biedy, ze schronisk dla bezdomnych. Czarodziejska góra dla ludzi z nizin.
13.09.2003