Pierwsza Rzesza

Rzesza pospolita
Polska prawica ostrzega, że Unia przekształca się na naszych oczach w nowe Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Ale chyba ten i ów niezbyt uważnie odrobił lekcje historii. W ogóle na temat Rzeszy mamy wyobrażenia mgliste i uproszczone. A to opowieść wielce pouczająca dla nas i Europy.
Początek Rzeszy, 962 r. - koronacja Ottona I na „cesarza Rzymian”.
AKG IMAGES/EAST NEWS

Początek Rzeszy, 962 r. - koronacja Ottona I na „cesarza Rzymian”.

Koronacja Ottona III, 983 r.
Getty Images

Koronacja Ottona III, 983 r.

Fryderyk Barbarossa korzy sie przed papiezem Aleksandrem III, 1177 r. - wtedy, by zatrzeć te ujmę na cesarskim honorze, cesarstwo zaczęto nazywać swiętym.
Getty Images

Fryderyk Barbarossa korzy sie przed papiezem Aleksandrem III, 1177 r. - wtedy, by zatrzeć te ujmę na cesarskim honorze, cesarstwo zaczęto nazywać swiętym.

Złota Bulla z 1356 r., w której spisano reguły wyboru cesarza - pierwsza konstytucja Rzeszy.
AKG/EAST NEWS

Złota Bulla z 1356 r., w której spisano reguły wyboru cesarza - pierwsza konstytucja Rzeszy.

Przez ponad pół tysiąca lat Rzesza i Rzeczpospolita nie były ze sobą skonfliktowane. I niemal równocześnie znikły z mapy Europy, zmiecione w czasie rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich przez wschodzące mocarstwa. Rzeczpospolita w 1795 r., a Rzesza w 1806 r. Był to koniec dwóch wielkich europejskich federacji.

Impulsem powstania Rzeszy (później nazywanej Heiliges Römisches Reich Deutscher Nation) były nie tylko imperialne ambicje frankońskich i saskich władców, ale i apokaliptyczny lęk człowieka średniowiecza przed końcem świata. Według proroctwa Daniela, po upadku cesarstwa rzymskiego miał nadejść Antychryst, a wraz z nim koniec świata. Co prawda rzeczywistą ciągłość imperium rzymskich cezarów zapewniało Bizancjum, ale w mrokach średniowiecza było ono poza horyzontem człowieka Zachodu, który też nie bardzo zdawał sobie sprawę, że sam Rzym jest już tylko rumowiskiem dawnej świetności. Pamięć zachodniego imperium trwała nadal i koronację Karola Wielkiego na cesarza w 800 r. uważano za przekazanie cesarstwa (translatio) w ręce króla Franków.

Za początek Rzeszy uznaje się jednak koronację saskiego pogromcy pogańskich Węgrów pustoszących Europę Zachodnią. Otton I został „cesarzem Rzymian” 2 lutego 962 r. – zaledwie cztery lata przed chrztem Polski. Mieszko I musiał nieźle znać koncentryczne kręgi ówczesnej Europy. Aby nie być sam na sam – jak Słowianie połabscy – z peryferyjnymi margrabiami Rzeszy, wczepił się, jak mógł, w twardy rdzeń cesarstwa. Swego syna wysłał do Italii, co wypłaciło się znajomością Bolesława z przyszłym cesarzem, przyjazdem cesarza Ottona III na zjazd gnieźnieński w 1000 r., tytułem współpracownika cesarza i w końcu tytułem królewskim. To rzeczywiście oznaczało stowarzyszenie Polski z ówczesną UE.

Przy całej chrześcijańskiej, ponadnarodowej i uniwersalnej idei Rzesza była tworem niemieckim – pisze Golo Mann w „Historii Niemiec” – ale tylko na niby. Nowe cesarstwo było piękną kopułą, pod którą miały się skupiać krainy świata chrześcijańskiego. Gdy jednak po 844 latach, sześciu miesiącach i czterech dniach – 6 sierpnia 1806 r. – ostatni cesarz składał koronę, zostając już tylko cesarzem habsburskiej Austrii, Rzesza była pustą atrapą, nie spinając nawet połowy niemieckich państw i państewek.

Podczas gdy Francja Burbonów, jakobinów i Napoleona od dawna była państwem scentralizowanym, Niemcy pozostały amorficznym wielotworem, swoistym monstrum, za jakie w XVII w. Rzeszę uważał Samuel Pufendorf. W 1789 r. – szydzi Mann – składało się na nią 1789 niezależnych organizmów. Niektóre – jak Austria i Prusy – były już nowymi mocarstwami, rozlewając się daleko poza Rzeszą. Inne – jak niektóre opactwa cesarskie – składały się z kilku budynków.

Polska – w odróżnieniu od Czech i Węgier – nigdy nie stała się częścią cesarstwa, ale zarówno w czasach Piastów i Jagiellonów, jak i Rzeczpospolitej Obojga Narodów, zawsze była w jego osmotycznym kręgu. W czasie buntu Masława – raczej prawosławnego niż pogańskiego – po śmierci Chrobrego wojska cesarskie wsparły Kazimierza Odnowiciela. Wkrótce potem papiesko-cesarski spór o inwestyturę odbił się echem konfliktu Bolesława Śmiałego z biskupem Szczepanowskim. A naszemu rozbiciu dzielnicowemu po śmierci Krzywoustego odpowiada rozdrobnienie Rzeszy po śmierci Fryderyka II Hohenstaufa, który w XIII w. w południowych Włoszech zbudował najnowocześniejsze państwo tamtych czasów, ale terytoria na północ od Alp pozostawił samowoli lokalnych władyków. To w tamtych czasach na ziemie polskie, zniszczone przez najazd Mongołów, ściągano kolonistów niemieckich, a miasta i wsie lokowano na prawie magdeburskim i lubeckim.

Unia polsko-litewska – zapomina nasza prawica – nie powstała w XIV w. przeciwko Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu, lecz przeciwko państwu krzyżackiemu, które – podobnie jak polska Korona – nie było częścią Rzeszy. W XV w. obie strony odwoływały się w swym sporze do najwyższych na Zachodzie autorytetów – papieża i cesarza. I przed ówczesnym europarlamentem – na soborze w Konstancji – toczyły fundamentalną dysputę, czy pogan należy nawracać ogniem i mieczem, czy raczej dobrym przykładem i polityczną integracją.

To nie Rzeszę, lecz Habsburgów uważano w Krakowie za zagrożenie. Natomiast tworząc w XVI w. Rzeczpospolitą Obojga Narodów kopiowano federacyjną strukturę Rzeszy. Na to, że na początku czasów nowożytnych Rzesza i Rzeczpospolita miały dość podobną strukturę, zwracała uwagę w 1986 r. polsko-niemiecka komisja podręcznikowa.

Cesarstwo zawsze było tworem niepełnym. Zmieniało się jego terytorium, zakres władzy cesarskiej i instytucji Rzeszy. Zmieniały się też nazwy. Kolejne przydawki były raczej zarzekaniem kolejnych słabości niż siły. Ottona I papież koronował na cesarza Rzymian, ale jego władztwo nazwano jedynie regnum francorum, królestwem frankońskim. Później używano nazwy imperium, ale określenie sacrum dodano dopiero w 1177 r., gdy Fryderyk Barbarossa musiał się ukorzyć przed papieżem, publicznie całując jego stopę. Aby zatrzeć tę ujmę na cesarskim honorze, skrybowie zaczęli cesarstwo nazywać świętym. Ta nazwa Sacrum Romanum Imperium (SRI) była do końca oficjalną nazwą Rzeszy. Dopisek Nationis Germanicae – Narodu Niemieckiego – pojawił się, co prawda, w połowie XV w., po utracie przez Rzeszę Italii i Burgundii, ale w oficjalnych dokumentach cesarstwa po 1512 r. jedynie mignął. Potocznie używano zwrotu Teutsches Reich, ale nie rozumiano go etnicznie, lecz terytorialnie. W końcu także pojęcia Wielkiego Księstwa Litewskiego nie rozumiano etnicznie. Natio – naród – do rewolucji francuskiej 1789 r. rozumiano jako przynależność stanową i terytorialną, a nie etniczną. Dla niej rezerwowano pojęcie gens – rodu i plemienia.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną