Pies czyli kot

Kwiatki polskie
Po krótkiej przerwie mamy dalszy ciąg oficjalnego głoszenia prawd objawionych, że niezgodność z konstytucją jest najwyższym prawem i dlatego marszałek Sejmu, który w tych dniach sprawuje obowiązki głowy państwa, powinien realizować testament zmarłego Prezydenta. Można zapytać, po co ma to robić marszałek, jeśli praktycznie wystarczy zwykły notariusz?

Konstytucja jednak nic nie mówi o realizacji testamentu. Marszałek oficjalnie przed narodem odpowiada za to, co robi. Odpowiada, czyli ponosi odpowiedzialność. Żaden testament, w dodatku nieistniejący, nie ma tu nic do rzeczy.

Czytam w części prasy, że za katastrofę pod Smoleńskiem odpowiedzialność ponoszą minister obrony oraz premier. Ustaleń w sprawie przyczyn katastrofy dotąd nie ma, ale – jak widać – wnioski personalne już są. Przypomnę więc dla porządku, że pilot prezydenckiego Tupolewa był informowany, że powinien lądować na innym lotnisku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną