Tarcia w piłkarskiej reprezentacji Polski

Kwestia stylu
Do grona krytyków metod pracy Franciszka Smudy po raz pierwszy dołączył człowiek z wewnątrz - Artur Boruc.

W wywiadzie dla kanału nSport Boruc zarzucił trenerowi reprezentacji Franciszkowi Smudzie coś więcej, niż tylko używanie rynsztokowego języka. A więc: przy powołaniach na spotkania kadry trudno doszukać się konsekwencji, trener ugina się pod presją mediów, które wsadzają mu zawodników do zespołu, nie jest człowiekiem dialogu, nie potrafi słuchać, albo wręcz nie rozumie, co się do niego mówi, dzieli piłkarzy na równych i równiejszych, a ci równiejsi to potakiwacze Smudy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną