Medal polskich siatkarzy na ME

Brąz prawie jak złoto
Siatkarze niespodziewanie zdobyli na mistrzostwach Europy medal. Kolejny raz mimo tego, że w drużynie brakowało wielu głośnych nazwisk.

Wieszczono klęskę i powrót do domu ze spuszczonymi głowami, czekały już komentarze wytykające trenerowi Andrei Anastasiemu błędy w sztuce oraz deficyt kultury osobistej (podczas jednego z ostatnich sprawdzianów przed mistrzostwami Europy odpychał podsuwane mu pod nos kamery i dawał dziennikarzom do zrozumienia, że utrudniają życie). Eksperci przebierali nogami w kolejce do recytowania formułek o niedopuszczalnej zapaści rodzimej siatkówki. Zamiast tego słychać chór pochwał, gdzieniegdzie przeplatany niedowierzaniem, że drużyna złożona w większości z bohaterów drugiego planu, sztukowana, wróciła z mistrzostw Europy z brązowym medalem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną